Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.14 USD (+0.85%)

Srebro

86.72 USD (+8.50%)

Ropa naftowa

104.26 USD (+0.11%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.71%)

Miedź

6.48 USD (+3.67%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.14 USD (+0.85%)

Srebro

86.72 USD (+8.50%)

Ropa naftowa

104.26 USD (+0.11%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.71%)

Miedź

6.48 USD (+3.67%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Kultura: Monodram „Byk” w wykonaniu Roberta Talarczyka wydarzeniem teatralnym regionu

fot: Materiały prasowe

fot: Materiały prasowe

Nigdy dotąd nie usłyszałam ze sceny tylu wulgaryzmów, ale też rzadko wychodziłam z teatru tak poruszona. Robert Talarczyk stworzył kreację wybitną, prezentując widowni - jak sam twierdzi - najważniejszy tekst sceniczny w swojej karierze.

Ile w wykreowanej przez niego postaci Roberta Mamoka jest autora monodramu -Szczepana Twardocha, a ile samego Talarczyka, dociekać będą pewnie po latach biografowie. Ja w „Byku” zobaczyłam jednak portret wielu chłopaków z Przyszowic i dziewcząt z Chorzowa (to prawda, że o tę kobiecą analogię trudniej) walczących o własne ja, biorących się za bary z życiem i chcących zachować swą regionalną tożsamość w przytłaczającej rzeczywistości początku XXI wieku.

Na scenie stoi klasyczny śląski byfyj, obok niegustowna meblościanka na wysoki połysk, paskudny fotel ze skaju i stół, ale tym, co przykuwa uwagę najsilniej jest szpitalne łóżko. W scenicznej ciszy słychać tylko jeden dźwięk – ciężki oddech starego człowieka. To on – opa Paulek – jest adresatem wyznań i frustracji Roberta Mamoka, dyrektora ważnej instytucji kultury gdzieś na Śląsku.

Sam Mamok ujawnia prawdę o sobie bardzo powoli. Godka, którą się posługuje w rozmowie z dziadkiem i szczerze spływające na scenę bluzgi, nie świadczą o tym, że jest regionalnym celebrytą w opałach. W tym wcieleniu jest prawdziwy, niczym skrzywdzone dziecko przypomina sobie młodzieńcze i rodzinne traumy, kłóci się z wpajanymi mu od dziecka wartościami, którym w całości się sprzeniewierzył. Dokopuje się do praprzyczyn swojego emocjonalnego chłodu.

Drugie wcielenie Mamoka to playboy – celebryta, zapijający wciągnięte z dziadkowej ceraty „kreski” drogą whisky. Nabroił tak, że zostawia go nawet pretendująca do kariery w sitcomie gwiazdeczka, a on wszelkimi sposobami próbuje zrzucić z siebie odpowiedzialność podlizując się mediom.

Wcielenie trzecie, to Mamok były mąż i ojciec. Tu stara się sprostać odpowiedzialności, panuje nad sobą i bywa opiekuńczy. Wie, że zawiódł, a opa całym swoim życiem pokazał przecież, jak postępować powinien chop.

I w końcu Mamok czwarty, wytykający nam - Ślązakom kompleks „warszawki” i piętnujący jej śmiesznostki. Przyznam, że Robert Talarczyk w tym wcieleniu najmocniej do mnie dotarł. Ciekawa jestem reakcji warszawskiej widowni - premiera „Byka” miała miejsce w marcu br. w stołecznym Teatrze Studio - nie tylko ze względu na fakt, że tytułowy byk przynajmniej w połowie spektaklu przemawia do widzów po śląsku, więc „w obcym narzeczu”, ale też dlatego, że Twardoch nie oszczędza elit stolicy.

Jednak chłoszcze też nas, wytykając rubaszność, hardość, emocjonalną hermetyczność i podlizywanie się pseudoelitom w pogoni za karierą i majątkiem. Czy tacy jesteśmy? Czy gonimy za fantasmagoriami nie dostrzegając, że to co najważniejsze, niczym leżący w szpitalnym łóżku opa Paulek, jest tuż obok? Czy jak Mamok wciąż będziemy katować się refleksją „taki stary, a taki głupi”? To kwestia otwarta.

Dyskusji natomiast nie podlega fakt, że w 2022 roku tytułowej roli monodramu Szczepana Twardocha nie mógłby zagrać żaden inny aktor. Panie Robercie, kłaniam się nisko!

 „Byk” w reżyserii Roberta Talarczyka i Szymona Twardocha, premiera 19 marca 2022 r. w Teatrze Studio w Warszawie. Współprodukcja: Fundacja „Wyspiański”, warszawskie Studio Teatrogaleria, wrocławski Instytut im. Grotowskiego, krakowska Łaźnia Nowa oraz Teatr Korez.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

POKAZ MODY KZ 21

Wielki piec i moda? To był bardzo udany wieczór. Zobacz ZDJĘCIA

Sobotnie wydarzenie to była zapowiedź nowej roli Wielkiego Pieca, który przechodzi transformację i już w przyszłym roku stanie się nową przestrzenią miejską dla sztuki, edukacji i spotkań społecznych. Na realizację tego zadania miasto pozyskało ponad 66 mln zł z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027 oraz blisko 9,5 mln zł z budżetu państwa. Przypomnijmy - 9 maja odbył się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”.

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

Zabytkowy budynek straży ogniowej znajduje się przy ul. Dehnelów. Miasto przejęło go kilka lat temu. Koszt prac oszacowano na ponad 4 mln zł.

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka.