Kulczyk wchodzi na pola naftowe
Stworzona przez niego spółka Kulczyk Investment House (KIH) po przejęciu w lipcu 2007 r. 39 proc. Loon Energy, notowanej na giełdzie w Toronto firmy poszukiwawczo-wydobywczej, agresywnie toruje sobie drogę w sektorze naftowo-gazowym – napisał „Puls Biznesu”.
Loon Energy jest właścicielem kilku koncesji naftowych na kilku kontynentach. W Brunei, Syrii, Kolumbii czy Peru trwają przygotowania do rozpoczęcia (w tym i przyszłym roku) prac wiertniczych. We wszystkich wymienionych krajach powierzchnia objęta pracami poszukiwawczymi pozwala mówić o milionach czy wręcz miliardach baryłek ropy, a Loon przypadną setki milionów baryłek. Dla porównania: PKN Orlen przerabia w Polsce rocznie około 90 mln baryłek.
- To są wstępne szacunki. Mogą zostać zweryfikowane zarówno w górę, jak i w dół. Najbardziej obiecujące są złoża w Brunei. Rywalizację o koncesję wygraliśmy z dziesięcioma firmami. Mamy tam silnego lokalnego partnera - QAF, największą prywatną spółkę w Brunei, zarządzaną przez księcia Mohammeda Bolkiaha, ministra spraw zagranicznych Brunei oraz najstarszego syna sułtana Brunei. Dodatkowo, silny zagraniczny partner, Nations Energy, zapewni finansowanie pierwszego etapu wierceń wartego 20,5 mln USD — mówi Dariusz Mioduski, prezes Kulczyk Investment House.
Dlaczego Jan Kulczyk postawił na ropę i gaz?
- To proste. Sektor energetyczny jest bardzo perspektywiczny ze względu na rosnące zapotrzebowanie na ropę i gaz oraz topniejące światowe zasoby - mówi Dariusz Mioduski.
A dlaczego Loon Energy?
- To była okazja. Kupiliśmy niedoszacowaną spółkę, posiadającą potencjalnie bardzo ciekawe aktywa naftowe. Zainwestowaliśmy w Loon Energy trzydzieści parę milionów dolarów. Jeśli znajdziemy ropę, kapitalizacja wzrośnie lawinowo - twierdzi prezes KIH.
Jest jeszcze coś, co zadecydowało o zakupie Loona.
- W tej firmie pracuje grono wybitnych specjalistów. Tim Elliott, prezes Loon, był częścią zespołu, który zbudował potęgę kanadyjskich naftowców - rodziny Lundin. Jock Graham, wiceprezes Loon, pracował dla Chevron i rodziny Lundin. Norm Holton, przewodniczący rady nadzorczej Loon, ma 35-letnie doświadczenie i jest wysokiej klasy specjalistą szanowanym na rynku ropy i gazu w Kanadzie. Gary King, jeden z niezależnych dyrektorów Loon, prezes Giełdy Towarowej w Dubaju, jest guru światowych analityków naftowych. To tylko kilka nazwisk — zapewnia Dariusz Mioduski.
- Właśnie z tego powodu Jan Kulczyk nie zastanawiał się długo nad wejściem do Loon Energy - dodaje Manoj Narender Madnani.