Kulczyk Investments nie ma już wyłączności na Eneę
We wtorek (16 listopada) wieczorem pojawiły się nieoficjalne informację, że grupa Jana Kulczyka straciła wyłączność negocjacyjną sprawie Enei. Fakt ten szybko potwierdziło ministerstwo skarbu – informuje „Puls Biznesu”.
Termin wyłączności upłynął już wprawdzie blisko dwa tygodnie temu, ale inwestor nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia – pisze pb.pl.
- Dostaliśmy wyłączność, bo złożyliśmy najlepszą ofertę pod względem ceny, inwestycji i wizji rozwoju spółki. W wyznaczonym terminie spełniliśmy wszystkie dodatkowe warunki ministerstwa. Udokumentowaliśmy finansowanie. W naszym mniemaniu przetarg jest rozstrzygnięty. Wygraliśmy go – mówił wczoraj jeszcze przed ogłoszeniem komunikatu MSP Dariusz Mioduski, prezes Kulczyk Investments.
Według agencji Reutersa, która jako pierwsza podała informację o utracie wyłączności, do gry miał wrócić GDF Suez – jedyny konkurent Kulczyka z drugiej „krótkiej listy” potencjalnych nabywców Enei. Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika jednak, że – choć do gry rzeczywiście wracają Francuzi – to nie chodzi o GDF, lecz o drugą francuską grupę energetyczną – EDF. Z rywalizacji o Eneę wycofała się też w międzyczasie czeska firma EPH.