Ku chwale górniczego stanu!

fot: ARC

Szpada jest symbolem honoru, wolności i godności górnika - przypomina mistrz ceremonii górniczej Józef Kohut

fot: ARC

O znaczeniu i ceremoniale wręczania szpad górniczych rozmawiamy z seniorem starej strzechy Centrum Badań i Dozoru Górnictwa Podziemnego - JÓZEFEM KOHUTEM.

Jedną z piękniejszych tradycji barbórkowych celebrowanych w CBiDGP, podobnie jak w innych zakładach górniczych, jest uroczystość nadawania honorowych szpad górniczych zasłużonym pracownikom. W tym roku takie wyróżnienie otrzymało trzech gwarków. Historia szpady górniczej sięga czasów średniowiecznych i broni, której górnicy dóbr ziemi używali do obrony. Obecnie jest to symbol zarezerwowany wyłącznie dla najbardziej zasłużonych gwarków.

Każdego roku zwykle 3-5 pracowników CBiDGP otrzymuje szpady górnicze. Jakie warunki muszą oni spełnić, by dostąpić tego zaszczytu?
Szpada górnicza jest przywilejem przyznawanym jako symbol szlachectwa nabytego nie przez urodzenie, ale rzetelną naukę i pracę. Otrzymują je pracownicy mogący wykazać się długim stażem pracy w górnictwie. Mają zatem odpowiednią wiedzę, doświadczenie i poczucie dumy z wykonywanego zawodu. W tym roku uhonorowaliśmy szpadą jednego z najdłużej pracujących gwarków - z górnictwem związany jest od 35 lat.

Wyróżnienie to może otrzymać zarówno przedstawiciel kierownictwa, osoba dozoru ruchu zakładu górniczego, jak i pracownik techniczny czy fizyczny. W tym wypadku stanowisko czy stopień wykształcenia nie gra roli. Liczą się zaangażowanie i rzetelność w pracy. Swoistym identyfikatorem zajmowanego stanowiska są kolory chwostów przy szpadach. W przypadku górnika jest to kolor czarny z paskiem zielono-czarnym, dla osób kierownictwa i dozoru ruchu zakładu górniczego jest on zielono-czarny z paskiem biało-czerwonym. Są jeszcze chwosty biało-czerwone z paskiem biało-czerwonym, zarezerwowane dla pocztów sztandarowych i orkiestr górniczych.

O nadaniu szpady decyduje - na wniosek przełożonych osób wyróżnionych - kierownictwo przedsiębiorstwa, w naszym przypadku jest to prezes zarządu spółki.

Wręczanie szpad wiąże się z odpowiednim ceremoniałem, stanowiącym jedną z bardziej uroczystych chwil podczas obchodów święta górniczego.
Ceremoniał prowadzony jest przez seniora starej strzechy. W CBiDGP to ja mam zaszczyt pełnić tę funkcję od kilku lat. Szpady bezpośrednio przekazuje stara strzecha, czyli starsi gwarkowie, już posiadający szpadę. Młodzi kawalerowie, którzy w tym roku uzyskali uprawnienia do noszenia szpad, od przyszłej barbórki mogą występować już jako stara strzecha.

Czy ceremoniał ten jest tworzony indywidualnie przez zakłady górnicze?
Ceremoniały nadania szpad w zakładach górniczych są bardzo do siebie podobne. Najpierw odczytywane są nazwiska osób wyróżnionych wraz z ich zasługami oraz nazwiska gwarków starej strzechy, którzy na polecenie seniora wspólnie występują z grona uczestników uroczystości i ustawiają się naprzeciw siebie. Następnie kawalerowie klękają na jedno kolano, a stara strzecha pasuje młodych kawalerów, wypowiadając formułę: "Pasuję Cię na Kawalera Honorowej Szpady Górniczej". Następnie przekazuje im szpady z wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem właściciela. To jest moment, w którym pasowani, całując szpadę, wypowiadają słowa: "Ku chwale górniczego stanu".
Na zakończenie prezes CBiDGP wręcza akty nadania szpady.

Do czego zobowiązuje posiadanie szpady?
Szpada jest symbolem honoru, wolności i godności górnika. Należy mu się zatem poszanowanie, ale wynikają z tego także obowiązki. Wśród nich najważniejszym jest postępowanie zgodne z zawodem górnika, bycie swoistym wzorem dla młodszych kolegów i dla całego otoczenia, zachowanie godne miana górnika. Bo pamiętać należy, że przywilej noszenia szpady górniczej można stracić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.