Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kto zarobi na pakiecie klimatycznym?

fot: Andrzej Bęben/ARC

PEK nie stanowi, według mojej najlepszej wiedzy, prawa pierwotnego UE, jak traktaty. Nie widzę więc przeszkód, by nie można było doprowadzić do zmiany polityki klimatycznej UE - podkreśla Jerzy Strzelecki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Poparcie dla pakietu to mieszanka interesów biznesowych, teorii naukowych, ideologii i polityki - stwierdza, w rozmowie z Trybuną Górniczą, Jerzy Strzelecki - koordynator Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej Zawieszenie Pakietu Energetyczno-Klimatycznego UE.

Skoro UE odpowiada za kilkanaście procent emisji CO2, to po co pakiet energetyczno-klimatyczny (PEK), jeśli Indie, Chiny, USA i Brazylia nie zamierzają poddać się jego restrykcjom?
Odpowiedź na to pytanie stanowi jeden z podstawowych elementów uzasadnienia naszej Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej (EIO). Samotne angażowanie się Europy w przedsięwzięcie pod tytułem redukcja emisji CO2, bez udziału USA, Chin i Indii, może nie mieć żadnego wpływu na spadek poziomu CO2 w atmosferze.

Efektem tego przedsięwzięcia będzie bardzo znaczący wzrost kosztów energii w krajach członkowskich UE oraz odpływ przemysłów energochłonnych do tych krajów i jurysdykcji, gdzie emisja CO2 nie jest obwarowana żadnymi restrykcjami.

Abstrahując od teorii spiskowych, kto stoi za PEK-iem i komu on służy?
Poparcie dla pakietu to mieszanka interesów biznesowych, teorii naukowych, ideologii i polityki. Zwolennikami PEK-u są na przykład wyznawcy teorii "peak oil", zgodnie z którą paliwa kopalne na ziemi zmierzają do wyczerpania, więc zaspokojenie potrzeb energetycznych trzeba oprzeć na odnawialnych źródłach energii. Tymczasem ostatnie innowacje technologiczne, umożliwiające wydobycie gazu łupkowego oraz ropy z łupków, dają nam węglowodorowe zasoby energetyczne na stulecia.

Zasoby węgla są także źródłem energii na setki lat. Jeśli dodać do tego tzw. klatraty metanowe na szelfach kontynentalnych, to teorię "ograniczonych zasobów paliw kopalnych/węglowodorów" można wrzucić do kosza. Dominującym uzasadnieniem ideologicznym przedsięwzięcia typu PEK jest uzasadnienie maltuzjańskie, związane z przekonaniem o przeludnieniu ziemi.

Paul Ehrlich, profesor Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii i jeden z głównych ideologów tego ruchu, czy też prądu intelektualnego, patron głównego doradcy naukowego prezydenta Obamy, Johna Holdrena, w swojej słynnej książce "The Population Bomb" (Bomba Populacyjna) z 1968 roku, napisanej na zamówienie Sierra Club, jednej z czołowych organizacji ekologicznych USA, głosił wprost, że zagwarantowanie ludzkości taniej energii jest równoznaczne z wręczeniem szalonemu dziecku karabinu maszynowego, przy pomocy którego to karabinu dziecko zniszczy ziemię.

Zdaniem Ehrlicha, populacja ziemi powinna wynosić między 500 milionów a 1 miliardem ludzi. Maltuzjańska teza Ehrlicha jest główną osią polityczno-ideologiczną organizacji nazywanej "Klub Rzymski" (Club of Rome), która wydała w początkach lat siedemdziesiątych jeden z podstawowych dokumentów uzasadniających nałożenie zasadniczych ograniczeń na działalność gospodarczą człowieka, raport "Granice Wzrostu" (Limits of Growth). Z PEK-iem związane są wreszcie potężne interesy biznesowe.

Głównym "sponsorem" traktatu w Kyoto była, na przykład, firma Enron, właściciel największej sieci przesyłowej rurociągów gazu naturalnego w USA. W jej strategii, światowe porozumienie dotyczące redukcji CO2 miało być instrumentem przesunięcia popytu z węgla i ropy na gaz naturalny jako podstawowy surowiec energetyczny, co miało, rzecz jasna, zwiększyć wartość aktywów spółki. Amerykański analityk rynku energetycznego, moim zdaniem najlepszy obecnie analityk branży energetycznej na świecie, Robert L. Bradley jr., który przez 17 lat był asystentem i speechwriterem (autorem tekstów przemówień) Kena Laya - prezesa firmy Enron, jest zdania, że cała polityka Kyoto i Pakietu Redukcji CO2 jest klinicznym przykładem tego, co w naukach politycznych i w ekonomii nazywa się "kapitalizmem politycznym", "klientelizmem", "korporatyzmem" czy też tzw. "pogonią za rentą" (rent seeking).

Na czym ta pogoń ma polegać?
Korporacja generuje zyski nie przez konkurencję rynkową związaną z jakością produktu, lecz poprzez konkurencję polityczną w drodze lobbowania w sferach polityczno-rządowych najkorzystniejszych dla siebie regulacji prawnych - np. dotyczącej redukcji CO2 czy też subsydiowania energii odnawialnej, choćby w postaci przymusu zakupu przez dystrybutorów energii wiatrowej lub słonecznej, a szerzej energii pochodzącej z OZE.

Dla ilustracji: największymi i najważniejszymi członkami Amerykańskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej są British Petroleum, Exelon, General Electric, Iberdrola, E.On i JP Morgan. Po co im to? Otóż General Electric, by wziąć pierwszy projekt z brzegu, bierze udział w ogromnym projekcie budowy instalacji wiatrowych w stanie Oregon w USA o nazwie Shepherds Flat. Koszt projektu, mającego zaowocować mocą 845 megawatów, wynosi 1,9 miliarda dolarów.

Departament Energii USA udziela temu projektowi gwarancji na sumę 1,06 miliarda dolarów, a kiedy projekt będzie gotowy, jego udziałowcy dostaną od Ministerstwa Skarbu USA 490 milionów dolarów wsparcia w gotówce. Gdyby przy okazji projekt ten nie zbawiał świata, pieniądze te pewnie by się nie znalazły. W Europie też można znaleźć setki takich projektów. Choćby związanych z CCS (Carbon Capture and Storage), gdzie głównym graczem jest najprawdopodobniej, jeśli się nie mylę, Shell, w ramach którego CO2 ma być zatłaczane do starych szybów naftowych, by pobudzić wydobycie z nich.

To pewnie ma sens, tylko dlaczego podatnicy mają subsydiować Shella? Wydaje mi się, że to, co powiedziałem, stanowi dość wyczerpującą odpowiedź na Pana pytanie.

Mówi się, że Polska powinna renegocjować PEK. A czy to jest teraz jeszcze możliwe? A jeśli tak, to w jaki sposób można by ten proces przeprowadzić?
PEK nie stanowi, według mojej najlepszej wiedzy, prawa pierwotnego UE, jak traktaty. Nie widzę więc przeszkód, by - szczególnie w okresie kryzysu gospodarczego oraz w świetle narastających wątpliwości co do jakości naukowych podstaw teorii Antropogenicznego Globalnego Ocieplenia w związku z tak zwaną aferą Klimategate, w którą uwikłani byli czołowi autorzy raportów IPCC (International Panel for Climate Change), a także obecną ewolucją temperatury, która wydaje się od końca XX wieku stać w miejscu - nie można było doprowadzić do zmiany polityki klimatycznej UE.

Jeśli, jak to się ostatnio stało, 49 osób związanych z NASA, w tym kilku kosmonautów oraz czterech byłych szefów tej instytucji, wzywa NASA do zaprzestania popierania wątpliwej naukowo teorii wpływu ludzkich emisji CO2 na temperaturę i klimat, to dlaczego Unia Europejska nie miałaby ponownie rozważyć naukowych podstaw europejskiej polityki klimatycznej?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zostać kontrolerem finansowym? Ścieżka rozwoju, obowiązki i zarobki

Rola kontrolera finansowego to jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków rozwoju. Zawód ten opiera się na dostarczaniu zarządom kluczowych danych niezbędnych do podejmowania strategicznych decyzji. Jeśli szukasz stanowiska, które łączy analitykę z realnym wpływem na biznes i kontaktem z ludźmi, sprawdź, jak skutecznie zaplanować swoją ścieżkę rozwoju.

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.