Kto zapłaci 90 mld zł za trzy elektrownie atomowe w Polsce?

Elektrownia dukovany atom cez cz

fot: cez.cz

Siłownia jądrowa na zachód od Brna dysponuje teraz czterema reaktorami typu VVER w dwóch blokach o mocy 440 MW każdy

fot: cez.cz

Budowa trzech elektrowni jądrowych może kosztować Polskę nawet 90 mld zł. Wszystkie mają powstać po 2020 roku, ale znaczną część wydatków firmy będą musiały ponieść już za 5 – 7 lat - wyliczyła \"Rzeczpospolita\".

Koszty budowy bloków jądrowych rosną, ponieważ przybywa państw zainteresowanych takimi inwestycjami. – Unijny pakiet klimatyczny stworzył przestrzeń dla energetyki jądrowej. Coraz więcej krajów analizuje takie projekty – potwierdza prof. Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej. Popyt na urządzenia potrzebne do budowy elektrowni atomowych rośnie najszybciej w USA, ponieważ rząd uruchomił tam dopłaty do ich budowy. Niebawem podobnie może być w Europie.

Zdaniem profesora Żmijewskiego w USA koszty inwestycji szacuje się na 6 mln dol. za jeden megawat mocy. A zatem w Europie będą to ponad 4 mln euro. Oznacza to, że w Polsce będziemy potrzebować na energetykę jądrową od 13,5 do 21,5 mld euro. Wszystko ma zależeć od tego, jak duże wybudujemy bloki. W przygotowanym przez rząd dokumencie \"Polityka energetyczna do 2030 r.\" zapisano budowę trzech elektrowni jądrowych po 2020 r. Nie wiadomo, jaką będą miały moc, ale szacuje się, że będzie to łącznie co najmniej 3 tys. MW, choć mogą też powstać trzy bloki po 1,6 tys. MW każdy.

Dla dwóch polskich firm, które mają być inwestorami, czyli Polskiej Grupy Energetycznej i Tauronu, oznacza to gigantyczne wydatki. Szefowie PGE już rozpoczęli wstępne rozmowy z przedstawicielami firm zainteresowanych współpracą przy realizacji tych projektów. Nie ujawniają ich listy, ale w kręgu zainteresowań są czeski CEZ, szwedzki Vattenfall czy Electricite de France, które mają wieloletnie doświadczenie w eksploatacji elektrowni atomowych.

– Planujemy powołać spółkę, w której będziemy mieć 51 proc. udziałów. Dzięki temu rozłożymy ryzyko związane z finansowaniem inwestycji – tłumaczy \"Rz\" prezes PGE Tomasz Zadroga. Jego zdaniem budowa jednego MW mocy kosztować będzie \"tylko\" 3 mln euro. Zatem wydatki na budowę trzech elektrowni należałoby szacować na minimum 9 – 14,4 mld euro, o ile przewidywania prezesa PGE się sprawdzą.

Jednak realizowane obecnie w Europie dwie inwestycje (we Francji i Finlandii) zdają się przeczyć tym szacunkom, bo wydatki są już wyższe od prognozowanych przed rozpoczęciem prac. Eksperci przypominają, że już za pięć – siedem lat trzeba będzie ponieść pierwsze wydatki na elektrownię jądrową, bo wykonawcy urządzeń będą oczekiwali zaliczek. Czasem – jak mówi jeden z nich, może to być kwota stanowiąca równowartość połowy kosztów inwestycji. Dlatego wielkie znaczenie ma dobór partnerów, bo wpłynie to na ocenę ryzyka przedsięwzięcia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.