Kto odpowiada za wypadki w Orlenie?

Pracownicy PetroRemontu, wykonawcy remontu Olefin II, za wypadki winią Orlen, który miał poganiać robotników. Ich szef studzi emocje: - Nie trzeba słuchać plotek, za wcześnie na szukanie odpowiedzialnych - \"Gazeta Wyborcza\" poszukuje przyczyn zeszłotygodniowych wypadków w rafinerii Orlenu.

Dla płockiej spółki to był sądny tydzień. W ostatni wtorek rozpoczął się remont Olefin II i tego samego dnia doszło do tragedii. Z jednego z elementów instalacji wyciekły węglowodory, które chwilę potem stanęły w ogniu. Płomienie udało się ugasić obecnym na miejscu pracownikom. Niestety, dwóch z nich uległo bardzo ciężkim poparzeniom. Jeden leży w szpitalu w Nowej Soli. Jak powiedział \"Gazecie\" prezes PetroRemontu Zygfryd Płochocki, poparzeniu uległo 90 proc. powierzchni ciała mężczyzny.

Drugi z rannych leży w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, jego stan określany jest jako bardzo ciężki.

Minęły dwa dni i scenariusz się powtórzył: znowu doszło do wycieku frakcji węglowodorowej i zapłonu. I po raz kolejny ucierpiało dwóch pracowników PetroRemontu. Na szczęście ich obrażenia nie były już tak poważne. Zaraz po wypadku obaj trafili do szpitala w Płocku. - Jeden jest już w domu - informuje prezes PetroRemontu. - Drugi jest w instytucie w Warszawie. Ma poparzoną twarz, lekarze walczą, by blizny były jak najmniejsze.

Po czwartkowym wypadku Orlen natychmiast zawiesił remont i wycofał z terenu zakładu wszystkie zewnętrzne ekipy. O przyczynie pierwszego zdarzenia nie chciał mówić w ogóle, w drugim przypadku podkreślał, że pracownicy PetroRemontu bez konsultacji i pozwolenia wzięli się do węzła instalacji w ogóle do remontu nie przeznaczonego.

Załoga PetroRemontu się broni

Z e-maila do redakcji \"GW\": - Orlen chce nas obciążyć odpowiedzialnością. Tymczasem Olefiny II nie były przygotowane do remontu. Wypadkom zawiniła presja: szybko, bo czas goni, przygotować wszystko do remontu, a potem szybko, bo terminy gonią, ten remont wykonać.

Z telefonu: - To bardzo niebezpieczna instalacja, którą przed remontem trzeba było odpowiednio długo odpowietrzać. Przecież miało w niej nic nie zalegać. Pytam więc, skąd się wzięły te łatwopalne substancje?

- Przygotowanie robót, wszelkie wymogi techniczne, wszystko to jest precyzyjnie określone w procedurach - odpowiada Beata Karpińska z biura prasowego Orlenu. - Czy te procedury zostały zachowane? Właśnie to ma wyjaśnić specjalnie powołana w tym celu komisja, w skład której wchodzą także przedstawiciele PetroRemontu. Wyników jej prac można spodziewać się w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Zygfryd Płochocki także studzi emocje swoich podwładnych. - Na wyciąganie jakichkolwiek wniosków jest jeszcze za wcześnie. Doszło do tragedii, ucierpieli ludzie i w tym momencie łatwo o negatywne emocje, wyciąganie fałszywych wniosków. Zaczekajmy na wyniki pracy komisji.

Jednocześnie prezes poinformował, że wczoraj rano remont na Olefinach II wznowiono. - Myślę, że tym razem wszystko będzie przebiegało, jak należy. Mamy dodatkowe zabezpieczenia, przy demontażu elementów, które budzą choćby najmniejsze wątpliwości, obecni są ratownicy koncernu.

Przy okazji Płochocki zaprzecza doniesieniom Orlenu dotyczącym czwartkowego wypadku. - Moi ludzie mieli zezwolenie na prace w tym właśnie miejscu. Nie zrobili nic wbrew wcześniejszym ustaleniom. Jestem przekonany, że i ta sprawa się wyjaśni.

Śledztwo w sprawie wypadków w Orlenie wszczęła także płocka prokuratura.

Czytaj także

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Moduły kotła już na miejscu. Powstaje nowe źródło ciepła dla Gliwic

Najcięższy moduł kotła – technologicznego serca Parku Zielonej Energii w Gliwicach – ważył blisko 60 ton. Z Poręby do Gliwic przyjechał na zestawie transportowym, który wraz z ładunkiem miał około 40 metrów długości. Wszystkie trzy główne części kotła osadzono już w konstrukcji powstającego bloku energetycznego. 

Zapora czołowa przy Elektrowni Rybnik zamknięta na zimę

Korona zapory czołowej zbiornika wodnego przy Elektrowni Rybnik została zamknięta na zimę – poinformowała spółka PGE GiEK. Trzeba to wziąć pod uwagę w planach spacerów, przejażdżek i innych form aktywności w okolicy Zalewu Rybnickiego.

Pompa ciepła zamiast pieca na węgiel. Co warto wiedzieć przed wymianą źródła ciepła?

Dla wielu domów piec na węgiel przez dekady był symbolem niezależności i stabilnego ciepła w zimie. Dziś ten obraz się zmienia, bo rosną koszty ogrzewania, zaostrzają się przepisy antysmogowe, a transformacja energetyczna wyznacza nowy kierunek. Coraz więcej właścicieli domów jednorodzinnych szuka więc źródła ciepła, które będzie tańsze w eksploatacji i mniej uciążliwe w obsłudze. Jednym z najczęściej wybieranych rozwiązań jest pompa ciepła, choć wokół niej narosło sporo mitów i niedomówień. Wymiana źródła ciepła to decyzja na kilkanaście, a często kilkadziesiąt lat, dlatego warto podjąć ją świadomie. Czy pompa ciepła rzeczywiście sprawdzi się w Twoim domu i od czego zależy powodzenie takiej inwestycji?

Tusk: Złożyłem kontrasygnatę pod propozycjami nowych członków zarządu NBP

Złożyłem kontrasygnatę pod propozycjami nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego - poinformował we wtorek premier Donald Tusk.