Kto odpowiada za fetor ustalą trzy gminy. Jedno jest pewne - śmierdzi mieszkańcom Sosnowca

1764569210 img 1988

fot: MPGK Katowice

Odór przeszkadza nie tylko mieszkańcom dzielnicy Milowice

fot: MPGK Katowice

Sosnowiec, Czeladź i Siemianowice Śląskie - władze tych trzech miast deklarują wspólne działania w sprawie uciążliwego fetoru, który od lat przeszkadza mieszkańcom.

W tle padają oskarżenia wobec Zakład Odzysku i Unieszkodliwiania Odpadów przy ul. Milowickiej w Katowicach należący do tamtejszego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Zakład położony jest na styku granic miast. Trzy wspominane miasta, o ile poszczególne rady miejskie to przegłosują dołożą do wynajęcia firmy, która zbada źródło fetoru. To ma pomóc w podjęciu kroków prawnych wobec truciciela. Szacunkowy koszt przeprowadzenia takich badań wynosi 300 tys. zł. Kwota będzie podzielona na trzy gminy proporcjonalnie do liczby mieszkańców.

Przypomnijmy, że wobec radnego z Sosnowca Wojciecha Nitwinko katowickie przedsiębiorstwo wystosowało do sądu akt oskarżenia, domagając się m.in. przeprosin za sugestie, że to właśnie ta firma jest emitentem fetoru. Radny od lat domaga się rozwiązania problemu, i jako odpowiedzialną za smród wymienia właśnie tą katowicką samorządową spółkę.

- Ten smród to typowy zapach odpadów komunalnych, a intensywność jego odczuwania zwiększa się w miarę zbliżania się do tego składowiska. Mieszkańcy skarżą się że wymiotują, że mają nudności i bóle głowy, podrażnienie dróg oddechowych, depresje, stres, stany lękowe, które wynikają właśnie z tego typu uciążliwości - mówił Wojciech Nitwinko.

Katowicka spółka przypomina, że od lat inwestuje w zakład tak, by nie było mowy o uciążliwościach dla mieszkańców, także sąsiednim miast. Tyle, że mieszkańcy, którym przyszło mieszkać w pobliżu uważają, że to za mało. Odór przeszkadza nie tylko mieszkańcom sosnowieckiej dzielnicy Milowice, ale także Czeladzi, Siemianowic Śląskich oraz katowickiej dzielnicy - Dąbrówka Mała. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.

Znana sieć handlowa z poważnymi zarzutami z UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty sieci sklepów Dino, firmom przewozowym i menedżerom dotyczące zmowy ograniczającej konkurencję na rynku pracy - poinformował we wtorek UOKiK. Przedsiębiorstwom grozi kara do 10 proc. obrotu, a menadżerom - do 2 mln zł.

Zaawansowane rozwiązania do higieny i ochrony urządzeń w procesach technologicznych

W procesach technologicznych higiena oraz ochrona urządzeń stanowią fundament stabilnej i bezpiecznej produkcji. Firmy, które dążą do maksymalizacji żywotności parku maszynowego, coraz chętniej sięgają po chemiczne rozwiązania o wysokiej selektywności działania. Kluczową rolę odgrywają tu substancje powierzchniowo czynne, ponieważ to one determinują skuteczność usuwania zanieczyszczeń, stabilność formulacji oraz poziom zabezpieczenia konstrukcji przed korozją czy degradacją biologiczną.

Kaucja od butelek może być objęta podatkiem dochodowym

Środki z systemu kaucyjnego mogą być objęte podatkiem, jeśli nie pochodzą ze zwrotu wcześniej zakupionych butelek - poinformowało Ministerstwo Finansów.