Kto odpowiada za bezpieczeństwo górników?

Bhp lustra kaj

fot: Kajetan Berezowski i ARC

Trzy kraje, trzy górnictwa i to samo przesłanie do gorników

fot: Kajetan Berezowski i ARC

Brytyjskie pomysły prezentowania pozbawionych kończyn manekinów zbyt drastycznie ukazywały skutki ludzkiej lekkomyślności przy pracy w kopalni. Możliwość spojrzenia na samego siebie tuż przed rozpoczęciem szychty uznano za lepszy pomysł. Jak się okazuje, nie tylko w Polsce.

 

Kiedy pierwsze lustro z napisem "On odpowiada za twoje bezpieczeństwo" pojawiło się w polskiej kopalni? Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa Pracy w Kompanii Węglowej, sięga pamięcią wstecz:

- Z pewnością była to kopalnia Pokój. Zamontowano je tam w 1994 roku z inicjatywy ówczesnego dyrektora, Pawła Pisarka - odgaduje bezbłędnie.

- Wcześniej nasza delegacja górnicza przebywała na Wyspach Brytyjskich. Gospodarze wizyty sporo miejsca poświęcili wówczas zagadnieniom bezpieczeństwa pracy. Prezentowano działania, które miały przemówić do ludzkiej świadomości. Byliśmy pod wrażeniem manekinów noszących ślady zranień typowych dla pracy na dole. Anglicy ustawiali je w swoich kopalniach na nadszybiach lub w miejscach najbardziej uczęszczanych. Chodziło o przekazanie w jednoznaczny sposób informacji "Tak możesz wyglądać, jeśli zapomnisz o zasadach bezpieczeństwa pracy" - dodaje Pakura.

Niedługo potem zadecydowano, że w polskich kopalniach przydałaby się podobna kampania. Zrezygnowano jednak z brytyjskich, dość drastycznych pomysłów właśnie na rzecz luster. Z czasem pojawiły się one także w kopalniach Halemba i Pokój oraz zakładach należących dziś do Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Dziś stanowią element profilaktyki wypadkowej w całym polskim górnictwie. W Halembie górnicze lustro znajduje się na końcu pomostu dojściowego do szybów Grunwald II i IV.

Według jednego wzoru

- Lubimy przeglądać się w szklanym odbiciu, bo się sobie podobamy. Badania wskazują, że mężczyźni spędzają przed lustrem więcej czasu niż kobiety. Kopalniane zwierciadło przypomina każdemu, że jest coś takiego jak odpowiedzialność. W życiu prywatnym uświadamiamy sobie ten fakt częściej, w pracy niestety znacznie rzadziej. Poza tym spojrzenie na samego siebie jest dla górnika okazją do upewnienia się, czy zjeżdżając na dół, zabrał z sobą niezbędne wyposażenie - wylicza zalety luster Krzysztof Kruszyński, psycholog z kopalni Halemba.

Niemcy również korzystają z tego pomysłu. Lustra zamontowano we wszystkich zakładach Deutsche Steinkohle jeszcze z końcem lat 80., według jednego wzoru i w metalowej oprawie.

- Każdy z nas po założeniu odzieży, obojętnie, czy jest to garnitur, czy ubranie robocze, pierwsze swe kroki kieruje właśnie do lustra. Chcemy przecież schludnie wyglądać, poprawiamy więc sterczące włosy, kołnierze, dopinamy guziki. Nasi górnicy idąc na szychtę, odruchowo zaglądają do luster, mając jednak świadomość, że są one wyjątkowe ze względu na informację umieszczoną powyżej: "Dieser Mann ist fuer Deine Sicherheit verantwortlich" (Ten człowiek jest odpowiedzialny za twoje bezpieczeństwo - przyp. red.). Jeśli złamiesz przepisy, to dzisiejsze spotkanie z samym sobą może być ostatnie - tłumaczy Christopher Beike, rzecznik spółki RAG.

W czeskich kopalniach należących do spółki OKD lustra z napisem "Tento clovek odpovida za tvou bezpecnost" (Ten człowiek odpowiada za twoje bezpieczeństwo - przyp. red.) pojawiły się równo rok temu.

Wracaj zdrów do domu

- Każdy górnik przed rozpoczęciem zmiany może raz jeszcze uświadomić sobie, że bezpieczeństwo pod ziemią zależy przede wszystkim od niego samego. Skoro przychodzi do pracy zdrowy, to niech zdrowy wraca do domu - podkreśla Leo Bayer, dyrektor operacyjny w spółce OKD.

Nowe zwierciadła są elementem szeroko zakrojonej kampanii, mającej na celu zmniejszenie liczby wypadków przy pracy.

- Chcemy zaangażować wszystkich w akcję poprawy warunków bezpieczeństwa i higieny pracy i w perspektywie pięciu lat obniżyć liczbę wypadków o więcej niż połowę w porównaniu ze stanem obecnym - dodaje.

Lustra na dobre zadomowiły się, jak widać, w europejskim górnictwie węgla kamiennego i pewnie towarzyszyć mu będą do ostatniej tony wydobytego węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.