Kto naprawdę zainwestował w stocznie?
United International Trust, który okazał się tylko pośrednikiem, zastrzegł przy zakupie, by ministerstwo skarbu nie informowało, kim jest zleceniodawca, skąd pochodzi i jaką rozwija działalność. Choć nikt w ministerstwie nie potrafi odpowiedzieć, dlaczego, resort upiera się, że do czasu sfinalizowania zakupu stoczni na papierze nie będzie udzielał żadnych informacji w tej sprawie. Milczenie ma potrwać jeszcze 14 dni.
Zaroiło się od spekulacji, że za transakcją mogą stać osoby powiązane ze służbami specjalnymi innych państw. Według portalu Niezależna.pl za firmą United International Trust stoją osoby związane z izraelskim wywiadem. Inwestor należy bowiem do grupy Sapiens, w której zarządzie zasiadają byli pracownicy armii i wywiadu Izraelskiego.
Tymczasem w poniedziałek po południu na antenie Polskiego Radia Szczecin poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras powiedział, że \"Stocznię Szczecińską kupiła firma z kapitałem arabskim\". Nitras przyznał jednak, że na temat planów inwestora niewiele wiadomo.
Podobno katarski biznes starał się już wcześniej o stocznie, lecz oferta miała zostać odrzucona - poinformował portal interia.pl. Chodzi o propozycję złożoną w 2007 roku przez Fortis Inter Trust, fundusz zależny belgijskiego Fortis Banku. Wszystko wskazuje na to, że zakup stoczni Gdynia i Szczecin przez United International Trust to efekt ponowionej przez Fortis oferty, której realizacjią są zainteresowani ci sami arabscy inwestorzy.
Wątpliwości narosłe wokół inwestora polskich stoczni postanowiło w poniedziałek wykorzystać SLD, które chce, by premier zlecił ABW dokładne sprawdzenie podmiotu, który kupił stocznie w Gdyni i Szczecinie. Zdaniem Grzegorza Napieralskiego dodatkowe wyjaśnienia są ważne tym bardziej, że trwa kampania wyborcza