Kto kupi Opla?

Kto kupi Opla? Niemiecki rząd nie potwierdza oferty ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na razie oficjalnie wiadomo, że Opla nie chce kupić koncern BMW - podał w poniedziałek portal tvn24.pl.

Kupnem udziałów w Oplu zainteresowanych jest kilka firm - taką informację przekazało niemieckie ministerstwo gospodarki. W grupie zainteresowanych kupnem pakietu akcji Opla są inwestorzy finansowi - dodaje szef rady pracowniczej koncernu. Rząd nie potwierdza jednak wcześniejszej informacji, że wśród zainteresowanych jest emirat Abu Zabi, a rząd w Berlinie rozmawia z tamtejszymi władzami.

- Rząd w Berlinie rozmawia w sprawie inwestycji w Opla z kilkoma firmami - ale nie komentuje doniesień w sprawie negocjacji z emiratem Abu Zabi. Taką informację przekazał rzecznik niemieckiego resortu gospodarki. Wcześniej jeden ze związkowców Opla powiedział, że rząd prowadzi rozmowy z inwestorami z tego emiratu.

Według szefa związku zawodowego Opla w Bochum, na którego powołuje się agencję Reutera, pracownicy koncernu chętnie powitaliby Abu Zabi jako inwestora w Oplu. Związkowiec dodał, że rząd w Berlinie i władze landów rozmawiają też z kilkoma innymi firmami. Opel - który potrzebuje na walkę z kryzysem 3,3 miliarda euro - może liczyć na gwarancje kredytowe od rządu, o ile znajdzie się dla niego inwestor.

Na razie nie wiadomo oficjalnie, kto miałby nim być. Zainteresowanie Oplem wykluczyły póki co firmy BMW, Daimler i Peugeot-Citroen.

BMW zaprzeczyło, jakby było zainteresowane którymkolwiek zakładem Opla. Bawarski koncern podkreślił, że nie potrzebuje dodatkowych mocy wytwórczych w Europie w obecnej chwili.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.