KSSE w kontekście restrukturyzacji górnictwa

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prezes KSSE Piotr Wojaczek mówił w środę w Bytomiu, że Strefa już od kilkunastu tygodni, wobec sytuacji związanej z restrukturyzacją górnictwa, stara się wyszukiwać możliwości tworzenia nowych miejsc pracy - szczególnie dla osób pracujących w górniczej administracji i firmach okołogórniczych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowe zadania dostała Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna w kontekście restrukturyzacji górnictwa i tworzenia rządowego programu dla Śląska - przekazał prezes Strefy Piotr Wojaczek. Chodzi m.in. o działania na rzecz nowych miejsc pracy czy przekwalifikowania.

Wojaczek uczestniczył w zorganizowanym w środę (21 stycznia) w Bytomiu spotkaniu przedstawicieli międzyresortowego zespołu ds. wzmocnienia potencjału przemysłowego Śląska z samorządowcami z regionu. Powołanie zespołu premier Ewa Kopacz zapowiedziała w kontekście prac nad założeniami restrukturyzacji branży górnictwa węgla kamiennego.

Prezes KSSE mówił w środę w Bytomiu, że Strefa już od kilkunastu tygodni, wobec sytuacji związanej z restrukturyzacją górnictwa, stara się wyszukiwać możliwości tworzenia nowych miejsc pracy - szczególnie dla osób pracujących w górniczej administracji i firmach okołogórniczych. To ta grupa ma być bowiem najbardziej dotknięta przygotowywanymi działaniami restrukturyzacyjnymi.

Jednym z rozwiązań miałyby być tworzone pod kątem małych i średnich przedsiębiorstw lokalne parki przemysłowe. Mogłyby być one lokowane w pobliżu lub na gruntach restrukturyzowanych zakładów - jak zaznaczył Wojaczek - m.in. z szacunku dla ludzi tam pracujących.

- Nasze górnictwo będzie permanentnie restrukturyzowane, więc może za pięć, za siedem czy za dziesięć lat miejmy takie miejsca, gdzie przedsiębiorstwa, zwłaszcza małe i średnie, będą tworzyły miejsca pracy - wskazał prezes KSSE. - Naszym zadaniem jest poprawić konkurencyjność tych terenów, które muszą być zaktywizowane od początku, stąd szereg postulatów dotyczących nowych cech tych gruntów - dodał.

Przytoczył przykład działającego we Francji od ok. 10 lat programu wolnych stref miejskich, który mógłby zostać zastosowany także w śląskich miastach. Zaakcentował, że potencjalnie mniej atrakcyjne tereny np. przy kopalniach muszą różnić się jakąś przewagą konkurencyjną od tych, które są atrakcyjne lub np. już funkcjonują w strefie.

Pytany przez PAP Wojaczek wyjaśnił, że do kosztów restrukturyzacji należałoby doliczyć np. minimalną wycenę sprzedawanych gruntów czy też zwiększenie pułapu pomocy publicznej.

- To nie może być 25 proc., to musi być 50 proc.; musi być ta przewaga, by ktoś wybrał to miejsce - podkreślił.

Wskazał, że przy staraniach o unijną zgodę na zastosowanie takiego poziomu pomocy należałoby właśnie powołać się na przykład francuski.

Trzy lub cztery takie lokalne parki przemysłowe byłyby także elementem szerszego rewitalizowania Śląska - zasugerował prezes KSSE. Ocenił, że proces tworzenia gruntów inwestycyjnych powinien iść równolegle - należy mocno rozwijać ofertę inwestycyjną na terenach atrakcyjnych, ale też zagospodarowywać, rewitalizować i przywracać dla aktywności gospodarczej tereny dziś potencjalnie nieatrakcyjne.

KSSE chce też wspomóc zainteresowane samorządy w realizacji programów inwestycyjnych dotyczących m.in. gruntów restrukturyzowanych zakładów. Najpierw przewiduje przeprowadzenie kompletnej akcji inwentaryzacyjnej tych terenów. Potem powinni powstać operatorzy (współtworzeni wraz ze spółkami węglowymi lub Spółką Restrukturyzacji Kopalń i podmiotami zewnętrznymi). W końcu w zależności od formuły tych przedsięwzięć poszukiwana będzie forma finansowania.

- Będziemy mogli zaoferować również - to może być szansa dla małych i średnich spółek z otoczenia górnictwa - działanie ze wsparciem w Strefie, jeżeli oczywiście działalność, np. związana z przeróbką mechaniczną, będzie temu podlegała. Będą więc mogły skorzystać z osłony podatkowej - zapowiedział Wojaczek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Ponad 2,5 mln zł dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego w Śląskiem

Ponad 2,5 mln zł trafi na realizację 31 przedsięwzięć w ramach projektu grantowego „Śląskie. Dla rozwoju wspólNeGO” – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. Środki mają wzmocnić potencjał organizacji społeczeństwa obywatelskiego działających w województwie śląskim i poprawić jakość wsparcia kierowanego do lokalnych społeczności.

Pogórniczy teren stanie się łąką. GIG-PIB zazielenia hałdę

Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy bada roślinność na hałdzie Północ w rybnickich Jankowicach.