KSS w Klęczanach: Związkowcy grożą strajkiem

Kopalnia kleczany ksskleczany pl

fot: ksskleczany.pl

Związkowcy oskarżają dyrekcję kopalni w Klęczanach o lekceważenie, prezesi otrzymują w przesyłkach podejrzany biały proszek...

fot: ksskleczany.pl

Szefowie dwóch związków zawodowych z Kopalni Surowców Skalnych w podsądeckich Klęczanach nie wykluczają pikiet i strajku w odpowiedzi na brak - ich zdaniem - dialogu z zarządem, naruszanie prawa związkowego, niejasne kryteria premii i zwalnianie ludzi. Kierownictwo odpowiada, że to ze związkowcami jest bardzo trudny dialog, a z pracownikami dogaduje się na bieżąco - informuje w czwartek "Dziennik Polski".

 

Wczoraj prezes zarządu kopalni Mariusz Iwaniec i jego zastępca Zbigniew Zasowski wrócili z krótkiej kwarantanny na oddziale zakaźnym sądeckiego szpitala, po tym jak w poniedziałek prezes Iwaniec otrzymał na biurko pocztową przesyłkę z białym proszkiem i dwoma wyrazami napisanymi na kartce: pierwsze ostrzeżenie. Proszek trafił do laboratorium na badania, czy przypadkiem nie zawiera bakterii groźnego wąglika.

 

Jan Basta, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w Klęczanach i Mirosław Liszka, szef Związku Zawodowego Pracowników Kopalni Surowców Skalnych, stanowczo potępili niewykrytych autorów przesyłki. Zwracają jednak uwagę na fakt, że atmosfera wśród załogi jest zła.

- Ludzie są zdesperowani. Nie dziwilibyśmy się, gdyby komuś od nas przyszedł do głowy tak skrajnie nieodpowiedzialny pomysł - mówi Jan Basta.

 

Związki żądają respektowanai porozumienia sprzed 4 lat. Obowiązuje do maja. Dyrekcja zobowiązała się w nim do informowania na bieżąco o działaniach i sytuacji ekonomicznej, konsultacji i utrzymania zatrudnienia.

 

- Dochodzą nas słuchy, że mają być zwalniane kolejne osoby - mówi Jan Basta. - Nie możemy tego potwierdzić, bo informacje ze strony zarządu są ograniczone. Ludzie nas pytają o wiele spraw, a my nie umiemy im odpowiedzieć. Chodzi o nowy sposób podziału premii, o zyski sięgające ponoć za rok 2009 kwoty 9 mln zł i ich wpływ na zarobki. Odnosimy wrażenie, że w kopalni panują dyktatorskie rządy, kierownictwo nie liczy się z załogą - relacjonuje "Dziennik Polski".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.