Księga popytu na akcje Tauronu została pokryta w 100 proc.
Księga popytu na akcje Tauronu została pokryta w 100 proc. Obecnie cena wzrosła do ok. 6,15 zł za akcję, a zarządzający sugerują, że może to być efekt zleceń m.in. KGHM. Dwóch fund managerów potwierdziło, że przy 100 proc. pokryciu księgi cena zbliżyła się do lub osiągnęła 6,15 zł.
- To koncern miedziowy winduje cenę - powiedział jeden z zarządzających, sugerując, że KGHM uczestniczy w ofercie.
- To może być dobra okazja dla zagranicznych funduszy, które uważają, że ich przydział akcji podczas IPO był za niski - dodał i zasugerował też, że book-building może potrwać do wieczora, żeby zagraniczne fundusze miały szanse na złożenie ofert.
Wcześniej jeden z zarządzających powiedział, że książka jest już pokryta w 100 proc. po cenie 6,1 zł za akcję, a inwestorzy, którzy są niezadowoleni z przydziału mogą teraz deklarować wyższą cenę i Skarb Państwa będzie musiał zdecydować, czy sprzedać cały pakiet po 6,1 zł, czy część po wyższej cenie. Zarządzający powiedział też wcześniej, że transakcja powinna zostać zamknięta w ciągu kilku najbliższych godzin.
Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedaje do 11,9 proc. akcji Tauronu (ok. 208,5 mln akcji) w przyspieszonej książce popytu, chcąc zejść w akcjonariacie spółki do 30 proc.
Sprzedaż całego oferowanego pakietu zwiększy udział Tauronu w WIG-u 20 do 4,18 proc. z 3,66 proc., a w indeksie MSCI Poland do 3,88 proc. z 3,31 proc.
Według informacji PAP Skarb Państwa zobowiązuje się do niesprzedawania pozostałych 30 proc. akcji Tauronu przez 360 dni.
Zamknięcie transakcji zaplanowano na 22 marca.
Księgę popytu prowadzą UBS, Credit Suisse, ING, Unicredit i Banco Espirito Santo.
Skarb Państwa jest obecnie właścicielem 41,96 proc. akcji Tauronu.
We wtorek ok. godz. 12.40 kurs Tauronu spadał o 3,91 proc. do 6,14 zł.