Książka na weekend: „Emma”, czyli francuscy szpiedzy na start!

fot: Monika Krężel

fot: Monika Krężel

To może być niespodzianka dla miłośników francuskiego kina i Jeana Reno. Aktor, znany z takich produkcji, jak „Wielki błękit”, „Leon zawodowiec” czy „Nikita” napisał thriller szpiegowski. „Emma” to książka wciągająca, której akcja dzieje się w Bretanii i Omanie. Debiut powieściowy Jeana Reno można uznać za udany.

Któż nie pamięta, jak Jean Reno zajadał wasabi w filmie „Hubert zawodowiec”? Tym razem zabiera nas w podróż, gdzie na przekąskę serwuje się daktyle. W egzotycznym Omanie rozgrywa się większa część akcji jego książki „Emma”. Ale od początku.

Emma ma 29 lat, pracuje jako masażystka w małym bretońskim miasteczku i żyje z poczuciem winy. Prawie 10 lat temu prowadziła samochód, w którym zginęła jej matka. Dziewczyna mieszka z kotem, ma przyjaciółkę, uwielbia pływanie w oceanie. Ani nie jest radosna, ani nieszczęśliwa, przyjmuje pochwały od szefa spa, w którym pracuje i ma poczucie, że daleko jej od jakichkolwiek zmian w zwyczajnym życiu.

Gdy do ośrodka spa przyjeżdża delegacja Sułtanatu Omanu, Emma ma za zadanie wykonać swoją pracę najlepiej jak potrafi. Zrobiła to tak, że od razu dostaje zaproszenie na czteromiesięczny pobyt w Omanie, by szkolić tamtejszą kadrę. Niby się waha, rozważa za i przeciw, ale w końcu jedzie.

Bogactwo Sułtanatu, pozycja kobiet w Omanie, romans z synem wiceministra – wszystko ma wpływ na postrzeganie egzotycznego świata przez Emmę. Do momentu aż układanka się rozsypuje – bo czy kierowca jest tym, za kogo się podaje? Czy attache kulturalny francuskiej ambasady ma wobec dziewczyny jakiś plan? Czy wierzyć Francuzom mieszkającym w Omanie od jakiegoś czasu? I kto dla kogo pracuje?

Ten thriller szpiegowski jest wciągający, choć niektórzy mogą uznać, że za długo się rozpędza. Czytelnik może się dziwić, że około setnej strony nic sensacyjnego się nie dzieje, ale zaprzeczają temu notatki operacyjne francuskich służb. To niepokojąca zapowiedź tego, że coś się wydarzy i pewnie Emma zostanie wciągnięta w niebezpieczną grę. Zostanie, będzie śledzona, będzie musiała się ukrywać, a nawet uciekać przed śmiercią.

I nawet jak aktor Jean Reno napisał pierwszy raz o miłości i szpiegach, to wyszło mu to całkiem nieźle.

Jean Reno, „Emma”, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2025, stron 317, przekład: Oskar Hedemann

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

A ty już znasz Śląską Lokację Filmową 2026? Wygrał obiekt związany z górnictwem

Zakończyło się głosowanie w Plebiscycie na Śląską Lokację Filmową 2026. Tegorocznym zwycięzcą konkursu został Oddział Centrów Demontażowych w Rudzie Śląskiej - jeden z najciekawszych i najbardziej wszechstronnych industrialnych obiektów Górnego Śląska. Gratulujemy!

Morze bez tłumów. Bałtyk poza wakacyjnym sezonem

Bałtyk poza sezonem ma zupełnie inny rytm. Bez wakacyjnego tłoku, kolejek i pełnych promenad łatwiej zwolnić, odpocząć i naprawdę poczuć nadmorski klimat. Wiosną i jesienią morze przyciąga przede wszystkim tych, którzy szukają spokoju, przestrzeni i kilku dni z dala od codziennego pośpiechu.

Powstaje unikalne laboratorium. Będzie też pracować nad rozwiązaniami dla górnictwa

Na Politechnice Wrocławskiej powstaje Laboratorium Bezpieczeństwa i Inżynierii Materiałów Energetycznych. W badania zaangażowani będą także pracownicy badający wybuchy w środowisku górniczym.

Tragedia w kopalni „Reden”. 38 górników zginęło w pożarze

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. Kopalnia "Reden" ogłosiła żałobę. Łącznie zginęło 38 górników. Ostatnie ciała wydobyto po kilku miesiącach.