Książka na weekend: „Asfaltowa pustynia”, a w niej szybka jazda

fot: Monika Krężel

fot: Monika Krężel

„Asfaltowa pustynia” to powieść godna polecenia, recenzenci się nad nią rozpływają. Nic dziwnego, książki nie sposób odłożyć, akcja trzyma w napięciu, ma doskonały styl i ma się wrażenie, że nie ma w niej ani jednego zbędnego zdania. Główny bohater, mechanik samochodowy, świetny kierowca, daje z siebie wszystko, by utrzymać rodzinę. Ale nic nie może poradzić na to, że dopada go kryminalna przeszłość.

Bug Montage mieszka z rodziną w mobilnym domu, z żoną i dwójką synów, na wschodnim wybrzeżu Stanów. Kiedyś był bezwzględnym przestępcą, miał kilkanaście lat, gdy trafił do poprawczaka (choć tylko dlatego, ze chciał ratować ojca), wcześnie urodziła mu się córka, której nigdy nie wychowywał. Ale teraz wraz z kuzynem prowadzi warsztat samochodowy i jest przykładnym ojcem i mężem. Jak najlepiej chce wychować dzieci i raz na zawsze zerwać z mroczną przeszłością. Ale ta wraca doń, dopada go wtedy, gdy problemy się piętrzą. Jak choćby te związane z matką Buga, której trzeba opłacić pobyt w domu opieki.

Ojciec nauczył Buga jazdy samochodem, jest świetnym kierowcą, jak nikt zna się na samochodach i ucieczkach z miejsc przestępstw. By zarobić pieniądze na rachunki, opiekę nad matką i prowadzenie warsztatu, Bug decyduje się na jeden jedyny skok. Z dawnymi znajomymi ma wszystko dopięte na ostatni guzik, on jest tylko potrzebny po to, by prowadzić samochód tam i z powrotem, podczas skoku na sklep jubilerski.

Fucha niby jest prosta, ale wszystko poszło nie tak, jak było zaplanowane, a konsekwencje skoku dopiero dopadną Buga i jego rodzinę.

Daleko w tej książce od amerykańskich karier od pucybuta do milionera i pokazania Stanów w różowych kolorach. Tu jest ta gorsza Ameryka – z bohaterami bez ubezpieczenia zdrowotnego, mieszkających w przyczepach, mających przekonanie, że nic ze sobą nie reprezentują i marzących o tym, by ich dzieciom choć trochę się poszczęściło. Pokazuje Amerykę, gdzie podział na białych i czarnych decyduje o wszystkim – zasobności portfela, tego, jak mieszkasz i gdzie pracujesz.

S.A. Cosby, autor „Asfaltowej pustyni”, zwraca uwagę świetnym stylem i pięknym językiem, którym opisuje drogowe wyczyny Buga tak, że nawet jeśli ktoś nie jest miłośnikiem samochodów i szybkiej jazdy, przeczyta wszystko z wypiekami na twarzy.
S.A. Cosby, „Asfaltowa pustynia”, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2024, stron 326, przekład: Jan Kraśko

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!

Wielkie muzyczne święto w Parku Murckowskim. Zagrają Armia i Zenek Grabowski

Już 13 czerwca 2026 r. odbędzie się XV Muszlownik Murcki Festiwal - wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy.

Milionowe inwestycje w zabytkowej kopalni

Jedne z największych atrakcji turystycznych naszego regionu będą zrewitalizowane. Inwestycje czekają Zabytkową Kopalnię Guido oraz Strefę Carnall. Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu otrzymało na zaplanowane tam prace unijne dofinansowanie.