Krzysztof Gadowski: Zwyciężyły mądre decyzje

Gadowski02 GAL

fot: Jarosław Galusek

- Nigdy nie wątpiłem w to, że związki zawodowe dojdą z zarządem do porozumienia i chciałbym podziękować ich przedstawicielom za rozsądek i odpowiedzialną postawę w stosunku do pracowników i ich rodzin - powiedział poseł Krzysztof Gadowski

fot: Jarosław Galusek

Trzy pytania do Krzysztofa Gadowskiego, posła na Sejm RP.


Dawno już procesowi wprowadzania firmy na giełdę nie towarzyszyły takie emocje, jak w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej.


To prawda. Poruszenie wśród pracowników oraz protesty związków zawodowych i długie, twarde negocjacje z zarządem pokazały, jak ważny jest to temat. Dzięki racjonalnej postawie udało się doprowadzić do szczęśliwego zakończenia sporu. Cieszę się, że w sprawie upublicznienia akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej wygrały zdrowy rozsądek i odpowiedzialność za losy firmy i pracowników. Każda z negocjujących stron kierowała się dobrem Spółki, ale ocenianym z różnej perspektywy. Zarząd - zgodnie ze swoją rolą - dbał o kondycję finansową i zapewnienie środków na bieżącą działalność, na inwestycje i rozwój oraz przeprowadzenie tej operacji z jak najmniejszym uszczerbkiem dla pracowników.


Wierzył Pan w porozumienie ze związkami zawodowymi?


Tak. Związki miały na uwadze głównie przyszłość pracowników. Na uwagę zasługuje fakt, że rozmowy, w których partnerami byli przedstawiciele załogi i zarządu, toczyły się na Śląsku, a nie w Warszawie. To pracownicy i zarząd zadecydowali ostatecznie o przyszłości Spółki, a nie rząd. Nigdy nie wątpiłem w to, że związki zawodowe dojdą z zarządem do porozumienia i chciałbym podziękować ich przedstawicielom za rozsądek i odpowiedzialną postawę w stosunku do pracowników i ich rodzin. To pozwoliło przeprowadzić negocjacje „po męsku” i przede wszystkim z korzyścią dla Jastrzębskiej Spółki, której przed debiutem potrzebny jest przecież spokój.


Jak ocenia Pan perspektywy Jastrzębskiej Spółki Węglowej i jej załogi?


Przed firmą otwiera się bardzo korzystna perspektywa. Decyzją upublicznienia akcji włączono w strukturę spółki koksownię Zabrze. Ten krok pozwoli utworzyć największą grupę węglowo-koksową w Europie, co zapewni miejsca pracy na wiele lat. Należy docenić pracę całego zarządu oraz wszystkich osób, które bezpośrednio pracowały nad przygotowaniem spółki do wejścia na giełdę. Dzięki ich wysiłkom oraz skutecznym i mądrym negocjacjom akcje zostaną przekazane wszystkim pracownikom, bez względu na staż pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mity o węglu koksowym i rządowy plan na ciemną noc. Czy górnictwo czeka twarde lądowanie?

Byłem kilka dni temu w Słowackim Muzeum Górnictwa (Slovenske Banske Muzeum) w Handlovej na Słowacji. W okolicach Prievidzy jeszcze kilka lat temu w podziemnych kopalniach wydobywano twardy węgiel brunatny i lignit. Samo muzeum jest nieduże, ale zawiera sporo ciekawostek, a przede wszystkim zachowane bardzo stare maszyny górnicze, których nie znajdziemy u nas w Polsce. 

Spółka węglowa podsumowała rok i ogłosiła kolejne projekty

W ubiegłym roku spółka węglowa OKD realizowała sprzedaż po cenach niższych niż w latach ubiegłych, co spowodowało, że średnia cena sprzedaży jednej tony węgla była niższa od kosztów wydobycia - przyznał zarząd.

JSW z koncesją na rozpoznanie złoża Dębieńsko 1. Co to oznacza dla KWK Knurów-Szczygłowice?

Minister klimatu i środowiska udzielił Jastrzębskiej Spółce Węglowej koncesji na rozpoznawanie złoża węgla kamiennego i metanu z pokładów węgla Dębieńsko 1. – To strategiczny krok, który otwiera drogę do znaczącego zwiększenia zasobów węgla koksowego oraz wydłużenia perspektywy funkcjonowania kopalni Knurów-Szczygłowice – podkreślają przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.