Kryzys wywołany przez pandemię szybko uderzył w energetykę, a potem w górnictwo

fot: Maciej Dorosiński

Rozmowy z osobami, które spełnią formalne warunki uczestnictwa w postępowaniu, zaplanowano na 17-19 lutego w katowickiej siedzibie PGG

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej boją się, że mimo wprowadzenia trzymiesięcznego pakietu antykryzysowego spółka i tak nie przetrwa w obecnym kształcie, a część kopalń zostanie zlikwidowana. Dlatego domagają się jak najszybszego przedstawienia planu restrukturyzacji PGG licząc, że uda im się wyjednać gwarancje funkcjonowania największej spółki górniczej przez kolejne lata.

Kryzys wywołany przez rozprzestrzeniającą się pandemię szybko uderzył w energetykę, a przede wszystkim powiązane z nią górnictwo. Lockdown gospodarki przełożył się na drastyczny spadek zapotrzebowania na energię elektryczną, a co za tym idzie zapotrzebowania na węgiel. Producenci węgla energetycznego znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Pierwszą ofiarą może być Polska Grupa Górnicza, która już przed wybuchem pandemii ledwo wiązała koniec z końcem. Już wtedy mówiło się nieoficjalnie o planach głębokiej restrukturyzacji spółki, która ma się wiązać z likwidacją części nierentownych kopalń. Właśnie dlatego związkowcy podjęli decyzję, że nie podpiszą porozumienia antykryzysowego, zanim nie zostanie upubliczniony plan restrukturyzacji spółki. Liczą, że uda im się jednak wyjednać gwarancje stabilnego funkcjonowania PGG w kolejnych latach.

„Nie wiemy, czy po trzech miesiącach obowiązywania porozumienia, pracodawca nie wysunie propozycji dalszego obniżania wynagrodzeń i skracania tygodnia pracy czy też redukcji zatrudnienia, uzasadniając to koniecznością ratowania pozostałych miejsc pracy w spółce. Mamy obawy, że zgoda na porozumienie niezawierające żadnych gwarancji funkcjonowania kopalń i zakładów zrzeszonych obecnie w Polskiej Grupie Górniczej co najmniej na dekadę, może być faktycznie zgodą na dalsze obniżanie wynagrodzeń i ograniczanie zatrudnienia w kopalniach i zakładach PGG” – można przeczytać we wspólnym stanowisku 13 central związkowych działających w PGG.

– Widzimy potrzebę takich działań, nie jesteśmy idiotami. Widzimy że jest kryzys, który dotyka wszystkich. Chcielibyśmy, żeby załoga, od której dzisiaj po raz kolejny oczekuje się, że odda część wynagrodzenia, wiedziała, że te wyrzeczenia, które poniesie, będą skutkowały na przyszłość. Dlatego też warunkujemy podpisanie porozumienia oszczędnościowego w PGG przedstawieniem planu naprawczego spółki – zaznaczył Bogusław Hutek, szef górniczej Solidarności.

Zarząd PGG w oświadczeniu, które jest odpowiedzią na wspólne stanowisko strony społecznej przypomniał, że przedstawiony w połowie kwietnia pakiet antykryzysowy opiera się na trzech filarach: skorzystaniu z rządowej tarczy antykryzysowej, skróceniu czasu pracy kopalń i wynagrodzeń o 20 proc. oraz zamrożeniu niektórych inwestycji i renegocjacjach kontraktów. Wg wyliczeń łączny efekt ekonomiczny pakietu wynosiłby ok. 195 mln zł każdego miesiąca i 585 mln zł po kwartale. Jak argumentują jednak przedstawiciele zarządu spółki, warunkiem jego wprowadzenia (zgodnie z ustawą o Covid-19 jest podpisanie porozumienia z reprezentacją związkową pracowników.

– Dziś nikt nie potrafi określić skutków tego kryzysu. Jedyne, co dziś można w sposób odpowiedzialny przygotować, to jest plan zachowawczy, który uelastycznia spółkę w maksymalnym stopniu do tego, żeby nie generowała strat. Taki plan przedstawiliśmy i taki plan jest możliwy – powiedział we wtorek w rozmowie z portalem Silesia24.pl Tomasz Rogala, prezes PGG. Jak argumentował, przedstawiony plan ma na celu zachowanie „jak największej liczby miejsc pracy i jak największej części przedsiębiorstwa”.

– Wydaje mi się, że żadne przedsiębiorstwo w Polsce nie jest w stanie uwzględnić wszystkich ryzyk związanych z COVID-19. Dlatego oczekiwanie planu naprawczego, który ma zaprojektować najgłębsze skutki tego kryzysu, jest bardzo trudne – dodał Rogala.

Szef PGG podkreślił, że zarząd spółki przez cały czas jest gotowy na rozmowy ze związkami zawodowymi pod warunkiem, że będą one dotyczyły przedstawionego pakietu antykryzysowego.

W sprawie PGG głos zabrał również wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Poinformował, że zarząd PGG opracowuje kompleksowy program funkcjonowania spółki w zmienionym otoczeniu gospodarczym spowodowanym wdrażaniem polityki klimatycznej UE oraz rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

„Wypracowanie koncepcji działania spółki w przyszłości zostanie poprzedzone gruntownymi konsultacjami z interesariuszami, w tym m.in. ze związkami zawodowymi, kierownictwem poszczególnych kopalni działających w ramach grupy oraz instytutami badawczymi zajmującymi się problematyką branży górniczej” – napisał Sasin w odpowiedzi na interpelację poselską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.