Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.47 PLN (-1.31%)

KGHM Polska Miedź S.A.

275.80 PLN (+0.91%)

ORLEN S.A.

132.94 PLN (+0.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.86 PLN (+3.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.49 PLN (+3.00%)

Enea S.A.

26.04 PLN (+4.16%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.00 PLN (0.00%)

Złoto

4 626.95 USD (-3.40%)

Srebro

70.65 USD (-6.09%)

Ropa naftowa

109.28 USD (+8.74%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-0.57%)

Miedź

5.55 USD (-1.32%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.47 PLN (-1.31%)

KGHM Polska Miedź S.A.

275.80 PLN (+0.91%)

ORLEN S.A.

132.94 PLN (+0.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.86 PLN (+3.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.49 PLN (+3.00%)

Enea S.A.

26.04 PLN (+4.16%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.00 PLN (0.00%)

Złoto

4 626.95 USD (-3.40%)

Srebro

70.65 USD (-6.09%)

Ropa naftowa

109.28 USD (+8.74%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-0.57%)

Miedź

5.55 USD (-1.32%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Kryzys klimatyczny winduje ceny węgla

China coal e

fot: China Coal Energy

Stare i prymitywne kopalnie węgla w Chinach zastępowane są przez wydajniejsze nowe i duże zakłady wydobywcze (na zdj. składowisko w spółce China Coal Energy)

fot: China Coal Energy

To nie jest ważne, czy kryzys klimatyczny jest rzeczywisty, czy tylko głosi się jego istnienie. Ważne jest, że kluczowi politycy światowych mocarstw potwierdzają wole prowadzenia wojny z klimatem. Reszta świata niezależnie, jakie ma zdanie na ten temat, dostosowuje się do globalnych liderów. Oczywiście, można mieć inne zdanie na ten temat, pod warunkiem, że jest ono ograniczone do osobistego przekonania i nie ma żadnego wpływu na resztę populacji.

Takie mniej więcej uzasadnienie podaje agencja Bloomberg dla wysokich cen węgla na rynku, pisząc, że giganci węglowi dzięki kryzysowi klimatycznemu osiągają ogromne zyski. Agencja rozpacza, że świat jest w szponach kryzysu klimatycznego, temperatury rosną, a rzeki wysychają, a jednak nigdy nie było lepszego czasu na zarabianie pieniędzy na eksploatację węgla.

A świat staje się coraz bardziej zależny od najbardziej zanieczyszczającego paliwa, ponieważ popyt rośnie, a ceny osiągają rekordowe poziomy, Oznacza to ogromne zyski dla największych producentów węgla. Gigant surowcowy Glencore Plc poinformował, że podstawowe przychody ze swojego bloku węglowego wzrosły o prawie 900 proc. do 8,9 miliarda dolarów w pierwszym półroczu – więcej niż Starbucks Corp. czy Nike Inc. zarobiły w ciągu całego roku.

Coal India Ltd., producent nr 1, poinformował, że jego zysk prawie potroił się do rekordu. Również chińskie firmy, które dostarczają ponad połowę światowego węgla, odnotowały w pierwszej połowie roku zyski ponad dwukrotnie większe do łącznej kwoty 80 miliardów dolarów.

Amerykańska agencja dziwi się temu tokowi wydarzeń na węglowym rynku. Uważa ona, że jest to niezwykły zwrot dla branży, która przez lata pogrążona była w egzystencjalnym kryzysie, gdy świat przechodził na odnawialne źródła energii. Banki zobowiązały się do zakończenia finansowania, firmy zbyły kopalnie i elektrownie, a w listopadzie ubiegłego roku światowi przywódcy zbliżyli się do porozumienia, które ostatecznie miało zakończyć wydobywanie węgla na świecie.

Producenci amerykańscy też czerpią ogromne zyski, a największe firmy górnicze Arch Resources Inc. i Peabody Energy Corp. twierdzą, że popyt w europejskich elektrowniach jest tak duży, że niektórzy klienci kupują wysokiej jakości paliwo, zwykle używane do produkcji stali do wytwarzania energii elektrycznej. Po prostu kupują droższe paliwo do celów energetycznych, gdy nie ma innego.

Dzikie zyski grożą, że węglowe koncerny staną się politycznym piorunochronem, ponieważ garstka spółek węglowych zarabia, a konsumenci płacą za to cenę. Koszty energii elektrycznej w Europie są rekordowo wysokie, a mieszkańcy krajów rozwijających się cierpią z powodu codziennych przerw w dostawach prądu, ponieważ ich zakłady użyteczności publicznej nie mogą sobie pozwolić na import paliwa.

Na początku tego miesiąca sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres zaatakował firmy energetyczne, mówiąc, że ich zyski są niemoralne i wezwał światowych przywódców do nałożenia na nich nieoczekiwanych podatków. Agencja twierdzi, że wygląda na to, że zarobki będą nadal rosnąć, ponieważ analitycy i menedżerowie węglowi oceniają, że przez wiele jeszcze lat rynek pozostanie napięty.

Dyrektor generalny Glencore, Gary Nagle powiedział, że w obecnej sytuacji nie widzimy, by ten kryzys energetyczny zniknął przez następnych kilka lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Regiony w transformacji. Energia zmienia gospodarkę i przemysł

Transformacja energetyczna przestaje być procesem sektorowym – coraz wyraźniej wpływa na całe regiony, ich gospodarkę, rynek pracy i kierunki rozwoju. Szczególnie widoczne jest to w obszarach o silnych tradycjach przemysłowych, gdzie zmiana modelu energetycznego oznacza głęboką przebudowę lokalnej gospodarki. O tym, jak wygląda ten proces z perspektywy europejskich doświadczeń i jakie wnioski płyną dla Polski, będą rozmawiać uczestnicy 18. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (22-24 kwietnia 2026).

Odprawa, a potem zmiana pracy. Z branży górniczej do sektora kolejowego

Odbyło się już pierwsze spotkanie informacyjne poświęcone możliwościom kontynuowania pracy zawodowej poza branżą górniczą, w sektorze kolejowym. W spotkaniu uczestniczyły osoby zainteresowane podjęciem zatrudnienia u regionalnego przewoźnika. Chodzi o wspólny projekt PGG oraz Kolei Śląskich.

Orlen obniża ceny ładowania. Jakie zmiany dla kierowców?

Od 1 kwietnia Orlen obniża ceny ładowania samochodów elektrycznych i upraszcza cennik w całej sieci Orlen Charge. Nowa, jednolita stawka za ładowanie prądem stałym (DC) wyniesie 2,69 zł/kWh i będzie obowiązywać niezależnie od mocy stacji ładowania. W praktyce oznacza to oszczędności nawet do 50 groszy na każdej kilowatogodzinie.

Rynek oczekiwał przełomu ws. Iranu, nic takiego nie nastąpiło - ropa wraca do wzrostów

Rynek liczył wcześniej na sygnały związane z deeskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i nawiązaniem rozmów, nic takiego jednak nie nastąpiło, co skutkuje rosnącymi notowaniami ropy oraz umacniającym się dolarem - wskazał w czwartkowym komentarzu Rafał Sadoch z Biura Maklerskiego mBanku.