Krytyczna sytuacja elektrowni wodnych w Chinach

fot: Krystian Krawczyk

Wyliczenia ekspertów pokazują, że bez zaplanowanej w programie transformacji energetyki rachunek za prąd, jaki płaci przeciętny obywatel, za 10 lat byłby wyższy o ok. 250 zł rocznie

fot: Krystian Krawczyk

Internetowy portal gospodarczy Asia Times w reportażu o stanie energetyki w Chinach (Power outages crimp China’s industrial comeback – 10.06.2021 r.) pisze o krytycznej sytuacji w dostawach energii elektrycznej dla przemysłowych ośrodków położonych na południu kraju. Produkcja energii elektrycznej w południowych Chinach została zahamowana przez suszę, a tego lata spóźniony monsun spowodował wysychanie dopływów w górnym biegu Jangcy i innych głównych rzek, które zasilają elektrownie wodne.

Elektrownie te odpowiadają obecnie za prawie połowę produkcji energii elektrycznej w południowych Chinach i nie są w stanie dostarczyć wystarczającej ilości dla rozwijającego się tam przemysłu.

Zagrożona gospodarka prowincji Guangdong
Niski poziom wody tego lata wzdłuż rzek Jangcy i Perłowej oraz ich głównych dopływów wystawił na ryzyko niezawodność zasilania, gdyż ilość wytwarzanej obecnie energii nie wystarcza do zaspokojenia szczytowego zapotrzebowania. Dotyczy to głównie prowincji Guangdong, gdzie wielkość produkcji w ciągu pierwszych czterech miesięcy wzrosła prawie o jedną czwartą w stosunku do tego samego okresu rok temu. Teraz osiągnęła ona 1 bilion juanów (156 mld dol.), zwiększając produkt krajowy brutto (PKB) prowincji do 2,7 biliona juanów. Jest to wzrost o 18,6 proc. rok do roku.

W tej sytuacji niektóre tamtejsze miasta zakazały podłączania nowo budowanych zakładów i sprzętu do sieci energetycznej, aby nie pogarszać jeszcze bardziej niezawodności dostaw, gdy system był już wykorzystany przy pełnej mocy podstawowej.

Rekord wszechczasów
Lliczne zakłady w Kantonie, Shenzhen, Dongguan, Foshan i innych uprzemysłowionych miastach stoją obecnie w obliczu nakazów „racjonowania energii” wydawanych przez władze lokalne. Oznacza to, że co trzy do czterech dni napotykają one ograniczenia mocy lub przerwy w jej dostawach, czasami bez wcześniejszego powiadomienia.

Państwowy operator energetyczny China Southern Power Grid (CSPG), który wytwarza i sprzedaje energię elektryczną do Guangdong i do sąsiednich prowincji, spieszy się teraz, aby wykorzystać alternatywne źródła i połączyć swoją sieć z siecią państwową, aby pozyskać energię elektryczną z północy. Całkowite dzienne zapotrzebowanie na energię w Guangdong na początku maja wzrosło o 15,7 proc. w stosunku do stanu z przed roku. Wynosi ono teraz 130 mln kWw, co oznacza rekord wszechczasów.

Szaleństwo budowy elektrowni wodnych
Stwierdzono, że szaleństwo budowy elektrowni wodnych w ciągu ostatniej dekady i polityka mająca na celu odzwyczajenie się od produkcji energii z węgla oraz deklaracje osiągnięcia neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2060 r. sparaliżowały stabilność chińskiego systemu energetycznego i doprowadziły do kryzysu gospodarczego w południowych prowincjach kraju. Kadry odpowiedzialne za niedostatek energii elektrycznej w tej części Chin mają wznowić plany wykorzystania większej ilości węgla jako szybkiego i celowego rozwiązania niedoborów energii. Green Peace ujawnił, że władze w Pekinie przezornie już w zeszłym roku zatwierdziły plan budowy nowych elektrowni węglowych o wartości 46,1 mln kW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.