Kryterium ceny, a postępowania przetargowe

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przerwę na strzelanie kombajniści Tadeusz Kulawik i Mariusz Musiał wykorzystują na szybki przegląd maszyny

fot: Jarosław Galusek/ARC

W powszechnym odbiorze to, jak działa w Polsce ustawa Prawo zamówień publicznych, najlepiej pokazał proces budowy autostrad. Przedsiębiorcy stwierdzają jasno: postępowanie przetargowe przeprowadzone zgodnie z ustawą, w którym preferuje się kryterium niskiej ceny, nie gwarantuje jakości wykonanej usługi i wiarygodności kontrahenta.

Identyczna sytuacja ma miejsce w górnictwie, z tym że kupowane przez branżę sprzęt i urządzenia muszą być najwyższej jakości, bo są użytkowane 1000 m pod ziemią i nierzadko ich sprawność decyduje o bezpieczeństwie, a nawet życiu pracowników, nie wspominając już o efektach ekonomicznych.

- Stosowanie kryterium ceny to nie jest najlepsze rozwiązanie, bo powoduje, że wybierani są wykonawcy, którzy w innych uwarunkowaniach zostaliby odrzuceni, bowiem jakość wykonanych przez nich usług czy dostaw jest fatalna - twierdzi Marek Tokarz, prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Z kolei Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, uważa, że sama ustawa nie jest tak zła, jak niewłaściwe jest jej stosowanie.

- Robimy to w sposób możliwie najgorszy, jako pierwszoplanowe stosujemy kryterium najniższej ceny. Poważne firmy prowadzą badania rozwojowe, a to uwzględnione jest w cenie ich produktów. Kupowanie tanio na krótką metę może być dobre, na długą obraca się przeciw nam, bo spowalnia rozwój - dzieli się refleksją.

Trzeba się tłumaczyć
Dlaczego kryterium ceny przy wyborze ofert jest tym dominującym? Bo z dokonanego przy pomocy tej przesłanki wyboru nie trzeba się tłumaczyć.

- Często mamy do czynienia z sytuacją, gdy nasi inżynierowie i pracownicy, przygotowujący specyfikacje, wpisują jako najważniejsze kryterium najniższą cenę, bo musieli się niejednokrotnie tłumaczyć przed różnego rodzaju służbami z procedur zakupowych. Jeśli przyjmie się inne kryteria niż cenę, zawsze można zostać posądzonym o sprzyjanie jakiemuś producentowi lub dostawcy. Po latach ścigania różnych afer w górnictwie, oskarżania setek ludzi, dzisiaj stosujemy ustawę w najgorszy sposób, jaki jest możliwy, pamiętając przy tym, że musimy kupić sprzęt, który ma zagwarantować bezpieczeństwo naszych pracowników - uważa Zagórowski.

W zbliżony sposób postrzega problem Marek Tokarz.

- Kryterium ceny można stosować w uzupełnieniu z innymi, ale w ustawie nie ma dokładnych wytycznych, jakie to mogą być kryteria. Z tego powodu stosuje się przesłanki uznaniowe, które w postępowaniach odwoławczych mogą być podważane. Zamawiający obierając taką ścieżkę, ponosi ryzyko.

Tokarz dodaje, że w przypadku SRK nie ma możliwości, aby stosować inne kryteria niż cena, bo redystrybuowane przez Spółkę środki publiczne są kontrolowane szczególnie wnikliwie, jeżeli chodzi o ich rzetelne i właściwe wydatkowanie.

Potrzeba odwagi
Na możliwości stosowania innych wyróżników w wyborze ofert wskazuje Wiesław Zygmunt, dyrektor Biura Zamówień Publicznych Przetargów w Kompanii Węglowej.

- To nie jest tak, że kryterium ceny jest kryterium obowiązującym. To slogan, który utarł się w całym otoczeniu, które krytykuje zamówienia publiczne. Zawsze było tak, że zamawiający miał do dyspozycji albo kryterium ceny, albo kryterium ceny i inne kryteria, które odnoszą się do przedmiotu zamówienia. Kryterium ceny nie jest jedynym właściwym i kierunkowo najlepszym - uważa.

W Kompanii stosowanie mieszanych kryteriów dobrze sprawdza się w przypadku przetargów na urządzenia urabiające. Obok ceny pod uwagę bierze się wyposażenie wpływające na bezpieczeństwo i ergonomię. W zamówieniach związanych z informatyką wprowadzono kryteria sprawności technicznej.

- Patrząc na to, co kupujemy, można powiedzieć, że stosowanie takiej taktyki się sprawdza - twierdzi Zygmunt.

W opinii Zygmunta ustawa daje duże możliwości manewru, tylko postępowań nie można przygotowywać "z taśmy".

- W tym procesie bardzo dużą rolę odgrywają osoby precyzujące kryteria merytoryczne, one określają, co dokładnie chcą kupić. Komórka zamówieniowa w firmie zajmuje się samym procesem udzielenia zamówienia, procedurą i rozliczeniem umowy. Opis samego przedmiotu zamówienia należy do fachowców w określonej dziedzinie. Jeśli tu popełni się błędy, można dostać nie to, czego się oczekiwało - wyjaśnia.

Dyrektor przyznaje jednocześnie, że zastosowanie innego kryterium oprócz ceny powoduje konieczność tłumaczenia się przed organami kontrolnymi.

Także Jarosław Zagórowski uważa, że do ustawy trzeba podejść inaczej, przy wyborze ofert zacząć stosować inne kryteria: niezawodności, dostępności serwisu, kompatybilności.

- Nie możemy do jednego zakładu kupować sprzętu, który do siebie nie pasuje. Jeśli urządzenia danego producenta pracują w ciągu technologicznym, to powinno być to uwzględnione przy ogłaszaniu postępowania. Odchodziłbym też od kryterium ceny na rzecz przesłanek jakościowych i oceny wiarygodności partnera. Do zmiany podejścia potrzeba jednak odwagi, a o to trudno, gdy górnictwo jest ciągle "najeżdżane" przez organy kontrolne, bo niezadowoleni kontrahenci bardzo łatwo stawiają zarzuty, stosując donosy do różnego rodzaju służb.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.