Krynica: o połączeniach komunikacyjnych w Europie środkowowschodniej

1503384347 viacarpatia gddkia

fot: GDDKiA

Via Carpatia przetnie Europę od republik nadbałtyckich do Turcji na osi północ-południe

fot: GDDKiA

Budowa Via Carpatia, Rail Baltica i Via Baltica to projekty, które powinny być realizowane w Europie środkowowschodniej, aby się rozwijała - uważają ministrowie m.in. z Polski, Słowacji, Węgier i Czech, którzy uczestniczyli w środowym panelu, 5 września, na XXVIII Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podkreślił, że państwa tej części Europy są "poza wszelką wątpliwość" w stanie mówić jednym głosem w sprawie połączeń transportowych między państwami regionu.

- Mówimy tutaj o państwach Grupy Wyszehradzkiej, ale też Rumunii, Ukrainie czy Białorusi, bo ona też wspiera budowę szlaku Via Carpatia - dodał.

Adamczyk podkreślił, że konieczne jest usuwanie wszystkich przeszkód, które stoją na przeszkodzie budowy sieci transportowej w naszym regionie, sieci nie tylko drogowej, ale i kolejowej.

Ministrowie V4 za wpisaniem Via Carpatia do sieci głównych korytarzy UE
- Sieć transportowa pozwoli rozwijać się naszym regionom. Do tych inwestycji należy Via Carpatia, dzisiaj ten projekt ma wielu sojuszników. I jesteśmy umówieni, że pracujemy na rzecz wpisania tego szlaku do sieci głównych korytarzy komunikacyjnych UE - mówił minister.

Podkreślił, że dla rozwoju takich krajów jak Polska, Czechy, Słowacja, Bułgaria konieczny jest rozwój połączeń północ-południe, a nie tylko zachód-wschód.

- Elementem tego są takie inicjatywy, poza Via Carpatia, jak Via Baltica, bardzo ważna droga dla państw nadbałtyckich. Rail Baltica droga kolejowa oraz droga S3, którą budujemy razem z Czechami i która pozwoli na dostęp do zespołu portów Szczecin-Świnoujście - mówił minister.

Inwestycje ważne dla całej Europy
Obecny na panelu minister transportu i komunikacji Litwy Rokas Masiulis podkreślił, że wszystkie te inicjatywy są ważne dla całej Europy. Dodał, że bardzo ważne jest wpisanie Via Carpatia do sieci głównych korytarzy transportowych UE, bo wówczas będzie zapewnione finansowanie jej budowy.

Masiulis zaznaczył, że dla jego kraju najważniejszą kwestią jest budowa Via Baltica i jej rozbudowa na wschód oraz południe.

Z kolei minister transportu Czech Dan Tok zapewnił, że mimo iż jego kraj nie leży w centrum Via Carpatia, to popiera ten projekt.
- My przyjęliśmy strategię budowy kolei szybkich prędkości i chcemy mieć takie połączenia z naszymi sąsiadami m.in. Niemcami, Polską i Słowacją - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.