Kryminał na weekend: „Zieleń”. Zabójstwo w Sopocie, a na tropie sprawcy niesztampowi śledczy

fot: Monika Krężel

fot: Monika Krężel

Kolejna książka z serii „Kolory zła” nosi tytuł „Zieleń” i przeniesie nas nie tylko do współczesnego Trójmiasta, ale i lat 80. gdy na sopockich plażach z odbiorników radiowych słychać było Tilt, Róże Europy i Maanam. Autorka serii, Małgorzata Oliwia Sobczak, kolejny raz serwuje czytelnikom mroczną historię, w której znaczenie może mieć kolor.

Jest listopad 2019 roku. Grupa studentów wracających z imprezy w Sopocie dokonuje makabrycznego odkrycia. W jednym z pojemników na śmieci studenci znajdują rękę zapakowaną w foliowy worek. Policjanci szybko lokalizują kolejne części ciała, ale brakuje głowy i stopy. Okazuje się też, że zbrodnia musiała być popełniona wiele dni temu.

Małymi krokami udaje się jednak popchnąć śledztwo do przodu. Wynajęty nurek, Patryk Wolski, wyławia z Motławy głowę kobiety, a śledczy w pracy korzystają z najnowocześniejszych metod, Po pierwsze pomaga im palinolożka kryminalistyczna, która na podstawie znalezionych przy ofierze części roślin, gleby czy grzybów potrafi zidentyfikować miejsce zdarzenia czy ustalić okoliczności popełnienia przestępstwa. Poza tym, pomimo niepełnego materiału biologicznego, na podstawie DNA udało się stworzyć portret ofiary. Policjanci udostępniają go też Patrykowi Wolskiemu, a ten rozpoznaje kobietę. To Weronika, jego przyjaciółka, kobieta, w której był zakochany, a którą poznał pod koniec lat 80 na trójmiejskiej plaży.

Prokurator Leopold Bilski dwoi się i troi, by jak najszybciej rozwikłać tajemnicę morderstwa. W domu prawie nie przebywa, co mocno odbije się na jego rodzinnym życiu, ale znalezienie sprawcy zabójstwa kobiety jest dla niego priorytetem. Podejrzenia padają na męża ofiary, na Patryka Wolskiego, a nawet jej przyjaciółkę z młodości.

Narracja w książce prowadzona jest naprzemiennie, stąd mamy dobrze pokazany koniec lat 80. w Polsce. Subkultury młodzieżowe, punkowe idee, piosenki Maanamu, Tiltu, pierwsze wakacje po liceum, pierwsze prace w nadmorskich kawiarniach. Autorka starała się oddać klimat Trójmiasta w trudnych latach przemian politycznych i tego, jak w nowym świecie próbowali się odnaleźć młodzi bohaterowie.

Nie da się ukryć, że akcja nabiera tempa w drugiej części kryminału. Zachowania, złe wybory bohaterów w przeszłości mają tragiczne konsekwencje nawet 30 lat później, zaś ludzka natura może być nieodgadniona, często podła i mroczna, choć nic na to nie wskazuje.

Do tej pory w serii „Kolory zła” ukazały się: Czerwień, Czerń, Biel, Żółć, Błękit i Zieleń. Dwie powieści zostały zekranizowane – „Czerwień” można oglądać na platformie Netflix, „Czerń” trafi tam w drugiej połowie 2026 roku.

Małgorzata Oliwia Sobczak, „Zieleń”, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2025, stron 431

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.