Kryminał na weekend: „Zbędni” Wojciecha Chmielarza pełen tajemnic

fot: Monika Krężel

fot: Monika Krężel

Najnowszy kryminał Wojciecha Chmielarza od niedawna jest na księgarskim rynku. To książka w sam raz na wakacje, trzymająca w napięciu akcja osadzona jest w Kowarach, małej miejscowości w Karkonoszach. A losy kilku bohaterów mają wspólny mianownik, są jak pasujące do siebie elementy układanki.

Kowary maja niewielkie pole kempingowe, a na nim dozorcę Jaśka, który topi swoje smutki w alkoholu. Po sezonie byłoby nudno, gdyby nie jeden Belg. Jules siedzi w swoim kamperze od wielu tygodni i ani myśli wracać do kraju. Jasiek porozumiewa się nim łamanym angielskim i zachodzi w głowę, po co ten okupuje kemping. Na szczęście turysta często częstuje go piwem.

Słabość Jaśka do alkoholu ma tragiczne konsekwencje. Pewnego dnia pijany mężczyzna śmiertelnie potrąca młodą dziewczynę. Jasiek zakopuje jej ciało i od tego momentu siedzi na polu kempingowym jak na szpilkach, pocąc się na każdy widok policyjnego munduru. Jednak postanawia sam dowiedzieć się czegoś na temat przejechanej kobiety, bo przecież to niemożliwe, żeby jej nikt nie szukał, nie zgłosił nawet zaginięcia.

Zarządzający kempingiem Alina i Mirek, są również właścicielami hotelu w mieście. Też mają problemy, bo hotel ledwo zipie, do tego to fatalne małżeństwo ukrywa swojego dorosłego syna. Rodzice nie pozwalają mu wrócić na studia do Wrocławia, bo chłopak ma na sumieniu jakiś występek. Jakby tego było mało, to jeden z pokoi w hotelu zajmuje młoda dziewczyna, o dziwnych nawykach, których nie mogą rozgryźć właściciele.

W tym książkowym towarzystwie jest jeszcze policjantka, aspirantka Maria Szulej, która na własną rękę prowadzi poszukiwania zaginionej dziewczynki, choć ta robota należy do policjantów z Jeleniej Góry. Boksuje się przy tym z szefem, bo ten najbardziej lubi, gdy Maria znika mu z oczu. Policjantka chce też odkryć, co gryzie Jaśka, który kilka razy pojawił się na komendzie.

Każdy z bohaterów kryminału niesie własną historię, ale ich losy zazębiają się ze sobą, by doprowadzić do finału. Każdy z nich ma wyrzuty sumienia, które powodują, że czują się jeszcze bardziej niepotrzebni i zbędni. Sama społeczność Kowar prowadzi niby przykładne życie, ale spod niego wyzierają najgorsze cechy charakteru.

Akcja książki trzyma w napięciu, krótkie rozdziały z tajemnicami i sekretami sprawiają, że gna się przez nią o wiele szybciej niż w przypadku czytania innych, ponad 400-stronicowych pozycji. To lektura w sam raz na lato.

Wojciech Chmielarz, „Zbędni”, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2024, stron 422

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.