Krutin oficjalnie objął fotel prezesa zarządu KGHM

Krutin oficiajnie objął fotel prezesa zarządu KGHM

Rada nadzorcza spółki, głosami osiem do jednego, dokonała wyboru Mirosława Krutina na stanowisko nowego prezesa już w miniony czwartek, 17 kwietnia br., tyle że Krutina powołano na to stanowisko dopiero z dniem 23 kwietnia 2008 r. Do wczoraj funkcję tą sprawował Ireneusz Reszczyński, pierwszy wiceprezes zarządu firmy.

Warto podkreślić, że rada nadzorcza KGHM po raz pierwszy w historii wybierała prezesa w konkursie. Wcześniej szefowie spółki byli nominowani przez ministra skarbu, czyli przedstawiciela największego i większościowego udziałowca spółki.

Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj rada nadzorcza spółki, na wniosek nowego prezesa, odwoła trzech dotychczasowych członków zarządu i powoła do zarządu dwie nowe osoby.

W porządku obrad RN, która przerwała posiedzenie w zeszłym tygodniu, nadal aktualny jest punkt mówiący o zmianach w składzie zarządu. Wszystko wskazuje więc na to, że z kierownictwa mogą odejść Ireneusz Reszczyński, który od stycznia pełnił obowiązki prezesa, oraz wiceprezesi Marek Fusiński i Stanisław Kot.

Można spodziewać się, że do zarządu wejdą dwie nowe osoby, ponieważ, zgodnie z ustaleniem rady nadzorczej KGHM z początku roku, kierownictwo spółki ma być trzyosobowe. Wcześniej, gdy szefem firmy był Krzysztof Skóra (odwołany w styczniu) zarząd składał się z pięciu członków.

Z kim będzie chciał rządzić nowy prezes KGHM? - zastanawia się dzisiejszy „Parkiet”.

Media spekulują, że o funkcję członka zarządu KGHM może zabiegać Henryk Karaś, prezes KGHM Cuprum, spółki zależnej od Polskiej Miedzi.

- Nie zamierzam ubiegać się o stanowisko członka zarządu KGHM - ucina te spekulacje Karaś. Z naszych informacji wynika jednak, że w kierownictwie KGHM mogłaby znaleźć się inna osoba z zarządu Cuprum Herbert Wirth. Nie udało nam się z nim wczoraj skontaktować.


Mirosław Krutin ma 40 lat. Ukończył budownictwo lądowe na Politechnice Wrocławskiej oraz Ecole Spéciale des Travaux Publics du Bâtiment et de l\'Industrie w Paryżu (Francuska Szkoła Zarządzania Systemami Przemysłowymi), gdzie zrobił też studia podyplomowe.

Jego dotychczasowe życie zawodowe związane było z branża chemiczną, a konkretnie z zakładami PCC Rokita w Brzegu Dolnym koło Wrocławia, gdzie przeszedł przez wszystkie szczeble kariery – od stażysty, przez specjalistę, kierownika i dyrektora, a na prezesie zarządu skończywszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.