Kruszce: złota perspektywa
fot: ARC
W świecie jest wiele metali droższych od złota, ale to ono jest symbolem bogactwa...
fot: ARC
Kiedy nie wiadomo, jak się zachowa dolar, kiedy pod znakiem zapytania stoi stabilność kursu euro, gdy frank szwajcarski nienaturalnie pnie się w górę, najpewniejszym środkiem tezauryzacji jest złoto.
Trzydzieści lat temu po trzydzieści parę dolarów za uncję. Teraz nieco ponad 1730 USD za 31,1 g metalu o symbolu chemicznym Au. Jest więcej niż pewne, że wkrótce za uncję przyjdzie płacić ponad 1800 dolarów. A w 2012? Koniec świata! Eksperci prognozują, że cena przekroczy 2000 USD!
W poniemieckich złożach
Złota jako takiego w rozmiarach przemysłowych w Polsce nie wydobywa się. Amatorsko, poprzez wypłukiwanie go z piasku strumieni w Sudetach, już tak. Dość powiedzieć, że eksploatacja złóż rozsypiskowych złota (w osadach rzecznych) jest opłacalna, gdy z tony piasku czy żwiru uzyskuje się kilka gramów kruszcu. Być może złoto będzie wydobywane metodą eksploatacji złóż głębinowych. Na razie szukają ich w Radzimowicach k. Jeleniej Góry, dokładniej: w górze Żeleźniak, przykrywającej tereny dawnej kopalni miedzi Stara Góra... Eksplorację prowadzi spółka Gepco, należąca do australijskiego koncernu Northern Mining. Poszukuje nienaruszonych przez Niemców złóż, zawierających, m.in. kobalt, cynk, miedź i złoto. I w tym sensie jest to jedyna dziś firma szukająca w naszym kraju złóż złota pod ziemią.
- Mamy to zaznaczone w tytule koncesji. Jesteśmy po pierwszym odwiercie, schodzimy do 350 metrów w skały metamorficzne. Kolejny przeprowadzimy jesienią, a to dlatego, że pracujemy na terenie będącym pod przyrodniczą ochroną. Jeden odwiert kosztuje średnio kilkaset tysięcy dolarów – informuje TG Jarosław Kanasiewicz, wiceprezes Gepco. – Bazujemy na starej niemieckiej dokumentacji złóż polimetalicznych, które pół wieku temu nie były eksploatowane, bo to się wtedy nie opłacało. Tak, szukamy przede wszystkim miedzi, a przy okazji możemy trafić na warstwy złotonośne. I by móc z nich wydobywać złoto, wystąpiliśmy w koncesji o możliwość jej poszukiwania.
Nasi na tle świata
Od pierwszego wydobycia złota do produkcji na skalę przemysłową mija co najmniej osiem lat.
Wynika z tego, że pozycja największego producenta złota w Polsce, czyli KGHM Polska Miedź, długo będzie niezagrożona. Pierwiastek ten odzyskuje się w Wydziale Metali Szlachetnych w Hucie Miedzi Głogów. Wytworzony w procesie elektrorafinacji srebra szlam zawiera złoto, pallad i platynę. Jest on okresowo ługowany w reaktorze roztworem wody i kwasu solnego w obecności gazowego chloru. W kolejnym reaktorze wytrącane jest złoto w postaci metalicznego piasku. Piasek złota po stopieniu odlewany jest w sztabki. W 2008 r. Kombinat sprzedał 908 kg złota odzyskanego w Głogowie.
W 2010 r. światowa produkcja złota wyniosła 2600 t, z czego 16 proc. trafiło na rynek jubilerski; głównie za sprawą wzmożonego popytu na ten metal w Indiach. Najwięcej kruszcu wyprodukowano w Chinach – 345 t, następnie w Australii (255), USA (230), Rosji (190), Indonezji (120) i Kanadzie (90). Jedną trzecią światowej produkcji w minionym roku zapewniły takie państwa, jak: Argentyna, Boliwia, Brazylia, Chile, Kolumbia, Ghana, Kazachstan, Mali, Meksyk, Maroko, Uzbekistan, Papua, Filipiny, Tanzania.
Sztaby na czarną godzinę
Polska, jak każde państwo nienależące do III, a nawet IV świata, ma swoje strategiczne zapasy złota. Przed tygodniem agencje doniosły, że Korea Południowa kupiła prawie 25 t złota, dzięki czemu jego zapasy wynoszą teraz 39, 4 t. Jakże budująco na tle tych liczb prezentują się dane dotyczące Polski; aż się głowa z dumy sama do góry podnosi! Mamy 103 t. Ale radość nie trwa długo, gdy wiadomo, że USA mają ton (w zaokrągleniu) 8100, Japonia – 765, Indie – 557. Na pocieszenie zostaje DODAĆ, że Czechy mają prawie 14 t, a Bangladesz – 3,5 t.
- Nasze złoto, złoto będące w posiadaniu NBP, przechowywane jest w Bank of England, wyspecjalizowanym w tego rodzaju usłudze powierniczej. Zasób złota w posiadaniu NBP powstał w wyniku akumulacji zasobów przedwojennych oraz zakupów powojennych. Dane o wielkości poszczególnych zakupów stanowią informacje wrażliwe i nie są podawane do publicznej wiadomości - informuje Przemysław Kuk, rzecznik NBP.
Od gramów po kilogramy
4 sierpnia uncjową sztabkę złota Mennica Polska sprzedawała za średnio 5014 zł. Z sztabę kilogramową płaciło się 157 873 zł. Oznacza to, że w owym czasie standardowa sztaba bankowa (400 uncji, czyli 12,5 kg, zawartość Au – 999,9) po cenach z Mennicy była warta orientacyjnie 1 973 466 zł.
- Mennica Polska jest jedynym producentem sztabek złota w Polsce. Sztabki do 250 gram produkujemy sami. Półprodukt, sztabki bez ocechowania, przygotowuje dla nas spółka zależna Mennica Metale Szlachetne, która zajmuje się między innnymi procesem rafinacji złota oraz podnoszenia jego czystości. Sztabki o wadze kilograma kupujemy poza Polską, od uznanych światowych producentów - informuje TG Mariusz Przybylski, rzecznik Mennicy.
W jakim „kalibrze” najczęściej kupuje się złoto w Polsce? W tej mierze nie ma reguły. Są klienci kupujący sztabki 1-gramowe, inni wolą 5-gramowe, jeszcze inni uncjowe. Jednak doświadczeni (i majętni) inwestorzy kupują złoto na kilogramy. Rekordowa jednorazowa transakcja to 25 kg. W 2010 r. w Polsce sprzedano w sumie 1,5 t złota inwestycyjnego (połowę – Mennica Polska). Szacuje się, że w tym roku na rynku złota inwestycyjnego dojdzie do dziesięcio-, dwudziestoprocentowego wzrostu zakupów.
Perspektywy dla złota
W 2010 r. produkcja złota w przeliczeniu na mieszkańca globu wyniosła 0,36 g. To o 1/100 g mniej niż średnia z ostatnich stu lat. Jeśli w 2020 r. ma na Ziemi żyć 7,2 mld ludzi, a w 2030 już 8,2 mld, to eksperci określają, że światowe wydobycie złota powinno wynieść odpowiednio: 2803 i 3034 t. Nawet gdyby doszło do jakichś nieprzewidzianych zdarzeń, to nie należy liczyć się z nadzwyczaj zwiększoną produkcją. W skarbcach leży sobie bowiem złoto z przetopionych w sztaby skarbów Inków i Azteków. A gdzieś w Sudetach, pod ziemią, na odkrywców czeka w skrzyniach kilka ton złota należącego ongiś do III Rzeszy. Nie mówiąc już o tym, że na Księżycu jest go ogrom!