Krupski Młyn: Ratownicy próbują w rumowisku odnaleźć dwóch pracowników

fot: Maciej Dorosiński

Nitroerg jest największym w Polsce i jednym z największych w Europie producentem materiałów wybuchowych oraz systemów inicjowania do użytku cywilnego

fot: Maciej Dorosiński

W zakładzie produkcyjnym spółki Nitroerg w Krupskim Młynie nadal trwa akcja poszukiwawcza. Służby próbują dotrzeć do dwóch pracowników, którzy zaginęli w poniedziałek, 14 lutego, po eksplozji w jednym z budynków służących do produkcji materiałów wybuchowych. Budynek został doszczętnie zniszczony. O zdarzeniu tym informowaliśmy w portalu netTG.pl.

„Po zdarzeniu ogłoszono zbiórkę, na którą nie stawiło się dwóch pracowników naszej Spółki pracujących w tym budynku. Natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Na miejscu pracują m.in. straż pożarna, policja i prokuratura. Deklarujemy pełną współpracę ze wszystkimi służbami”- poinformowała spółka w komunikacie, który został opublikowany w poniedziałek o godz 22.30.

We wtorek rano, 15 lutego, spółka podała, że swoją pracę rozpoczęła już komisja, która ma zająć się wyjaśnieniem okoliczności wypadku.

„W skład tego zespołu weszli technolodzy, specjaliści w zakresie chemii materiałów wybuchowych oraz osoby zajmujące się bezpieczeństwem pracy. Jednocześnie w nocy podjęto działania w celu zabezpieczenia wydziału produkcji. Pozostajemy w kontakcie z rodzinami naszych poszukiwanych kolegów. Bądźmy myślami z ich najbliższymi, tym bardziej, że aktualnie szanse na znalezienie żywych osób wydają się niestety niewielkie” - podała spółka w porannym komunikacie.

Straż pożarna ustaliła, że do wybuchu doszło podczas 800 kg nitrogliceryny. Był on słyszalny w promieniu wielu kilometrów od fabryki. Poszukiwani pracownicy mają 32 i 42 lata. Psy wykorzystywane w akcji niestety nie podjęły żadnego tropu w rumowisku.

Przypomnijmy, że 14 stycznia 2021 r. w spółce także doszło do wybuchu. Wówczas życie stracił jeden z pracowników. Zdarzenia miało miejsce w zakładzie w Bieruniu w czasie rutynowej procedury unieszkodliwiania odpadów.

Nitroerg tworzą dwa zakłady produkujące materiały wybuchowe działające w Bieruniu i Krupskim Młynie, które jako Nitroerg SA działają od 2006 r. W 2011 r. głównym udziałowcem przedsiębiorstwa został KGHM Polska Miedź.

Spółka produkuje m.in. materiały wybuchowe emulsyjne, amonowo-saletrzane, dynamity, elektryczne, nieelektryczne oraz elektroniczne systemy inicjowania.

Produkowane w Bieruniu materiały o konsystencji żelu są stosowane masowo przy użyciu tzw. samojezdnych wozów strzałowych, wyposażonych w systemy mieszająco-pompujące. Są stosunkowo bezpieczne, uczulane (uzyskujące zdolności wybuchowe) w otworach strzałowych tuż przed zastosowaniem. Ich zaletą jest prosta technologia i konkurencyjne - w porównaniu do materiałów konfekcjonowanych - ceny.

Materiały wybuchowe nabojowane to technologiczny następca dynamitu. Są jednak zdecydowanie od niego bezpieczniejsze w produkcji, transporcie i stosowaniu. Ponadto charakteryzują się bardziej wyrafinowaną technologią niż tzw. emulsja-luz. Ich zaletą jest możliwość transportu na dalsze odległości (np. inne kontynenty). Oba produkty są elementem szerszej terytorialnie strategii Nitroerg.

Należy dodać, że spółka od pierwszych tygodni epidemii koronawirusa w Polsce zaangażowała się w produkcję środków bioczynnych, potrzebnych do walki z wirusem – płynu do dezynfekcji Nitrosept, który w formie darowizny trafiał do szpitali, placówek medycznych i opieki społecznej oraz służb kryzysowych na terenie całego kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.