Krupiński: będzie spotkanie z inwestorem chcącym kupić kopalnię

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jednym z powodów, dla których wzrosły zapasy węgla w JSW, są problemy ze zbyciem węgla energetycznego z kopalni Krupiński

fot: Jarosław Galusek/ARC

- W najbliższych tygodniach w Ministerstwie Energii dojdzie do spotkania z inwestorem, który wraz ze spółką pracowniczą zadeklarował zainteresowanie przejęciem likwidowanej kopalni Krupiński w Suszcu - poinformował w poniedziałek, 5 marca, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

- Ostatnio wpłynęła (do ministerstwa - PAP) informacja uzupełniająca o inwestorze; my tę informację próbujemy zweryfikować. Z tego, co rozmawialiśmy w minionym tygodniu w ministerstwie, pewnie dojdzie do spotkania i rozmów w najbliższym tygodniu czy dwóch, choć w sprawie terminu nie chciałbym być kurczowo trzymany za słowo - powiedział dziennikarzom Tobiszowski, uczestniczący w Katowicach w posiedzeniu trójstronnego zespołu ds. bezpieczeństwa socjalnego górników.

Spółka pracownicza wspólnie z Tamar Resources
O przejęcie likwidowanej kopalni Krupiński w Suszcu zabiega spółka pracownicza i współpracujący z nią potencjalny inwestor - brytyjska spółka Tamar Resources. Ogłosiła ona ostatnio wolę zakupu aktywów kopalni i wznowienia produkcji. Tamar zadeklarował zainwestowanie w Krupińskim 600 mln zł (z czego część to zwrot pomocy publicznej udzielonej przez państwo na likwidację kopalni) i utworzenie ponad 2 tys. miejsc pracy. Wcześniej związkowcy naciskali na Ministerstwo Energii, by podjęło rozmowy w tym zakresie. Tobiszowski zapewnił w poniedziałek, że do takich rozmów dojdzie w kolejnych tygodniach.

- Myślę, że w najbliższych tygodniach dojdzie do spotkania i jeśli inwestor jest rzeczywiście mocny finansowo, przekonany o tym, że chce wchodzić w inwestycję - proszę bardzo. Wiem, że pewne plany dotyczące złoża (węgla kop. Krupiński - PAP) ma też Jastrzębska Spółka Węglowa, mamy tam również plany jeśli chodzi o metan - mówił wiceszef resortu energii, zapewniając, że w każdym scenariuszu Krupiński będzie w przyszłości podmiotem przyjaznym dla społeczności lokalnej, generującym miejsca pracy i wpływy podatkowe do budżetu.

Według Tobiszowskiego, właściwym podmiotem, z którym potencjalny inwestor mógłby nawiązać kontakt, jest nie Ministerstwo Energii, a Spółka Restrukturyzacji Kopalń, do której należy obecnie kopalnia Krupiński.

Do czego inwestorowi potrzebne ministerstwo?
- Stawiam pytanie, po co (inwestorowi - PAP) rozmowy z ministerstwem w sytuacji, kiedy mamy powołany do tego podmiot, jak SRK, wiemy jakie procedury trzeba spełnić, i ma to być przedsięwzięcie biznesowe. Ale rozumiem, że jest to też kwestia jakiegoś nagłośnienia sprawy; stąd nie zamykamy się na przemyślenia dotyczące inwestycji, ale też analizujemy, na ile ta oferta jest głęboka i na ile uzasadniona finansowo - powiedział wiceminister, przypominając, że w minionych latach były już deklaracje zagranicznych inwestycji w polskim górnictwie, które nie zostały zrealizowane.

Od wielu miesięcy związkowcy starają się o reaktywację nierentownej kopalni Krupiński, przekazanej w marcu ub. roku przez Jastrzębską Spółkę Węglową do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Według niedawnego komunikatu firmy Tamar, inwestor i związki zawodowe chcą "przekształcić Krupińskiego w producenta węgla koksowego". Deklarują, że kopalnia może rozpocząć pracę w ciągu 12 miesięcy od przejęcia przez inwestora, by po trzech latach produkować 2,4 mln ton węgla rocznie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.