Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kręcą go kufle

fot: Kajetan Berezowski

Wśród kufli Stanisława Dzierżęgi są również te o niestandardowych gabarytach i bardzo ciężkie

fot: Kajetan Berezowski

Kolekcjonowanie kufli i szklanek do piwa to jedna z kilku pasji Stanisława Dzierżęgi, nadinspektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku. Przed 11 laty, kiedy po raz pierwszy opisaliśmy jego zbiór, liczył on niewiele ponad 1500 eksponatów. Obecnie ich liczba przekracza już 10200 i stale rośnie.

Wszędzie gdzie nie spojrzeć - kufle. Zajmują półki w czterech garażach, dwóch pomieszczeniach gospodarczych, czterech piwnicach i jeszcze w domu. Przezroczyste, barwnie zdobione, jednolite, z wieczkiem i bez. Pochodzą z 65 krajów, ze wszystkich kontynentów oprócz Antarktydy, m.in. z Australii, Chin, Kostaryki, Malezji, Surinamu, Trynidadu i Tobago, Kenii, Ugandy, Gambii, Botswany, Zimbabwe, Tajlandii, Kanady, USA, Brazylii, Meksyku, Wysp Bahama, Gwadelupy, Izraela, Egiptu, Tunezji, Zanzibaru, Filipin, Indonezji, Jamajki, Singapuru, Birmy, Kuby, Japonii, Sri Lanki, Dubaju, RPA, Wietnamu, Turcji, Malediwów, a nawet z Bliskiego Wschodu, gdzie - jakby się wydawało - piwa nie piją, bo zabrania im tego religia! Mają różne wielkości i kształty.

Drugi ma Beenhakker
Najmniejszy eksponat liczy sobie zaledwie 2,5 cm, największy sięga 43 cm. Najpiękniejsze są szklane, ale ceramiczne również mają swój urok. Pośród nich jeden wyróżnia się ciężarem. Waży 7,5 kg. Został wykonany z ołowiu powlekanego porcelaną. Wyprodukowano go na Politechnice Częstochowskiej.

- Picie z niego może okazać się istną mordęgą zamiast przyjemnością. Dla mnie istotny jest jednak fakt, że wyprodukowano zaledwie trzy egzemplarze tego wzoru. Mam w kolekcji kilka podobnych, bardzo cennych, w tym kufel wyprodukowany z okazji Euro 2008 specjalnie dla Leo Beenhakkera, holenderskiego trenera, który onegdaj trenował kadrę biało-czerwonych. Jedna sztuka trafiła do niego, druga do mnie - opowiada Dzierżęga.

Z ciekawszych modeli uwagę zwraca kufel w kształcie czołgu, upamiętniający czasy, gdy fedrowała jeszcze kopalnia Wałbrzych. Z kuflem z gumy i drewna wiąże się z kolei ciekawa opowieść.

- Zdarzyło mi się kiedyś, że samochodem przejechałem przez nieuwagę jeden z moich kufli. Nie było co zbierać. Na otarcie łez koledzy z kopalni Rydułtowy postanowili wykonać dla mnie podobny wzór, ale nie ze szkła. Posłużył im do tego gumowy wąż. Dno i rączka są z drewna. Wręczając mi to nietypowe naczynie, stwierdzili, że teraz mogę sobie po nim jeździć, ile zechcę. Rzeczywiście, to bardzo solidna robota - śmieje się kolekcjoner.
Na jeszcze innym kuflu dostrzegam charakterystyczne otwory wokół górnej krawędzi.

- To chyba dla abstynentów, ponieważ picie jest niemożliwe - stwierdzam fakt i dowiaduję się, że nie mam racji. Wystarczy bowiem zatkać otwory czterema palcami, a z piątego zassać złocistego trunku. Wówczas piwo płynie z dołu poprzez rączkę prosto do ust.

Zaczęło się od konkursu
Kufli z pokrywką jest bez liku. - Dawno temu zabezpieczały przed dosypywaniem do piwa trucizny, potem chroniły trunek przed insektami podczas biesiad pod gołym niebem, w końcu wyszły z mody i dziś rzadko goszczą na naszych stołach - przyznaje nadinspektor Stanisław Dzierżęga.

Jego kolekcja kufli i szklanek do piwa liczy sobie już ponad 30 lat. Swój pierwszy kufel Stanisław dostał w 1983 r. na Gwarkach w kopalni 1 Maja.
Kolekcja szybko się powiększała, głównie dzięki rodzinie, znajomym i przyjaciołom. Jeden z większych kufli wygrał na konkursie podczas karczmy piwnej w Rogowie w 2000 r.

- Konkurencja polegała na tym, że litr piwa trzeba było wypić przez słomkę w jak najkrótszym czasie. Ponieważ kufel bardzo mi się podobał i chciałem go mieć, stanąłem do konkursu z poważnymi piwoszami i pustym brzuchem. Oczywiście wygrałem - wspomina.

W przeważającej większości kufle to pamiątki po karczmach piwnych, w których kolekcjoner uczestniczył, ale są też wśród nich te wyjątkowe, wylicytowane na aukcjach, bądź kupione od innych zbieraczy.

- Ile zapłaciłem za najdroższe? Nie powiem, bo to tajemnica kolekcjonera - przyznaje i dodaje, że nigdy kufli nie sprzedawał, mógłby jedynie wymieniać podwójne.

Z czym nadinspektor ma największy problem? Naturalnie z utrzymaniem czystości tego niepowtarzalnego zbioru. Jak sam przyznaje - jest to mrówcza praca. Kiedy umyje ostatni kufel, trzeba znowu zaczynać mycie od pierwszego.

- Różne wyliczanki już robiłem. Gdybym postanowił sobie, że każdego dnia napiję się piwa z jednego kufla, piłbym przez 28 lat. Szkopuł jednak w tym, że niektóre mają czterolitrową pojemność. Jakby nie było, naczyń z kolekcji nie używam do konsumpcji. Może szkoda, bo z niejednego piwo smakowałoby z pewnością wybornie. Mam jednak pewne zasady, którym pozostanę wierny - zaznacza Stanisław Dzierżęga.

Warto podkreślić, że w 2005 r. jego kolekcja trafiła do księgi "Polskie rekordy i Osobliwości".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez