Kraków: Tauron oświetlił Wawel

1369035915 wawel tauron

fot: Tauron

Premiera nowego oświetlenia dziedzińca odbyła się 17 maja podczas krakowskiej Nocy Muzeów. Prezentacja nowego oświetlenia będzie cyklicznie powtarzana, aby mogło ją zobaczyć jak najwięcej zwiedzających

fot: Tauron

W ciągu ostatniego stulecia tylko dwa razy na ścianach dziedzińca Zamku Królewskiego na Wawelu można było oglądać przepięknie tkane arrasy. Podczas tegorocznej Nocy Muzeów, w piątek (17 maja), można było je zobaczyć po raz trzeci. Animacje arrasów zostały wyświetlone na ścianach za pomocą nowoczesnych projektorów. To jeden z elementów premiery nowego oświetlenia dziedzińca arkadowego Wawelu, które przygotował Tauron - dowiedział się portal górniczy nettg.pl z informacji przekazanych przez biuro prasowe spółki.

Dziedziniec arkadowy na Wawelu to miejsce wyjątkowe, wzorowane architektonicznie na tych z włoskich pałaców, ale przewyższający je wielkością. W tym miejscu, odbywały się kiedyś turnieje rycerskie, obserwowane z krużganków przez rodzinę królewską. W czasie największych uroczystości, ściany dziedzińca zdobiły arrasy, wykonane w XVI wieku we flamandzkich warsztatach dla króla Zygmunta Augusta. Podczas tegorocznej Nocy Muzeów animacje arrasów można było zobaczyć na ścianach dziedzińca arkadowego. Najnowocześniejszy na świecie projektor Gobo zagwarantował doskonałą jakość obrazu oraz niezapomniane wrażenia.

Ale to tylko jeden z elementów widowiska. Przygotowane nowe oświetlenie ma pokazać, jak wyglądał dziedziniec przed wiekami. Aby poczuć atmosferę zamku sprzed kilkuset lat, na krużgankach zostały zainstalowane specjalne świece LED, które rytmicznie rozświetlą wnętrza ciepłym biało-żółtawym światłem. W ten sposób powstał efekt tajemniczego, delikatnego, lekko migoczącego płomienia świec. Chwilowe wyłączenie wszystkich pozostałych świateł przeniosło publiczność kilkaset lat wstecz. Kolejne elementy to oświetlenie wnętrza krużganków reflektorami i liniami LED z możliwością uzyskania światła zarówno białego, jak i kolorowego, a także rozświetlenie dachów dziedzińca.

Do realizacji iluminacji zostały wykorzystane ponad 3 tony sprzętu i 15 kilometrów kabli, ponad 8 tysięcy diod LED, 120 parafinowych świec LED, 100 reflektorów oraz najnowocześniejsze projektory multimedialne, w tym obecnie najsilniejszy na świecie projektor Barco HDQ-2K40, o mocy 8kW i jasności 37 000 ansilumenów, generujący obraz w wysokiej rozdzielczości HD.

Premiera nowego oświetlenia dziedzińca odbyła się 17 maja podczas krakowskiej Nocy Muzeów. Prezentacja nowego oświetlenia będzie cyklicznie powtarzana, aby mogło ją zobaczyć jak najwięcej zwiedzających.

To nie pierwsza inicjatywa realizowana wspólnie przez Grupę Tauron i Wawel. Współpraca rozpoczęła się w 2010 r. podczas cyklu letnich koncertów "Wawel o zmierzchu - Chopinowi". Później Koncern wspierał organizację wystaw wawelskich m.in. "Odzyskane piękno - obraz Lucasa Cranacha starszego po konserwacji" czy "Namiot turecki" oraz kolejne cykle koncertów "Wawel o zmierzchu". Wspólne przedsięwzięcia są związane m.in. z realizacją strategii zrównoważonego rozwoju Grupy, która zakłada wsparcie inicjatyw społecznych oraz poszerzanie wiedzy na temat wykorzystywania energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.