Kraków: osiem stacji monitoruje jakość powietrza

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Bez radykalnych decyzji dotyczących paliw stałych, nie osiągniemy wymaganych standardów jakości powietrza"- napisał prezydent Krakowa w liście

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od nowego roku już osiem stacji monitoruje jakość krakowskiego powietrza. Dwa nowe punkty pomiarowe są zlokalizowane przy ul. Telimeny (Prokocim) i na os. Wadów (Wzgórza Krzesławickie) - poinformował we wtorek (3 stycznia) Urząd Miasta Krakowa.

"Kraków ma najwięcej tego typu urządzeń spośród wszystkich dużych polskich miast" - czytamy w informacji prasowej UMK.

Stacje zostały włączone do "Programu państwowego monitoringu środowiska województwa małopolskiego na lata 2016-2020" i mają przyczynić się do lepszej kontroli jakości krakowskiego powietrza. Wyniki pomiarów może sprawdzić każdy na stronie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ).

- Dogęszczenie aktualnej siatki stacji pomiarowych pozwoli na uzyskanie informacji o przestrzennym zróżnicowaniu stężeń na całym obszarze Krakowa i bieżącym stanie powietrza - powiedział doradca prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza Witold Śmiałek. Jak dodał, żadne inne miasto w Polsce nie ma tak rozbudowanego monitoringu.

Dwie nowe lokalizacje stacji wybrano we współpracy z WIOŚ w Krakowie.

Jak wyjaśnił Śmiałek, nowe stacje umożliwią pozyskanie danych z obszarów, z których jak dotąd nie było informacji o aktualnych stężeniach substancji szkodliwych w powietrzu.

Stacja w Prokocimiu jest stacją tła miejskiego (duże skupiska mieszkańców), a na Wzgórzach Krzesławickich (os. Wadów, ul. Jaskrowej) - przemysłową (pozwoli monitorować stężenia zanieczyszczeń pochodzących z emisji przemysłowej).

Koszt zakupu obu stacji to ponad 600 tys. zł.

W Krakowie stacje monitorujące jakość powietrza znajdują się też przy: al. Krasińskiego, ulicach Dietla, Bujaka, Złoty Róg, Bulwarowej i na os. Piastów. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.