Kraków: o potrzebie nowej polityki przemysłowej UE

fot: Jarosław Galusek/ARC

W środę Janusz Piechociński spotkał się w Katowicach z zarządami spółek węglowych. Jak powiedział, zarząd Węglokoksu poinformował go, że spółka jest przygotowana do wprowadzenia akcji w tym roku na giełdę, a przeprowadzenie tego procesu jest wolą zarówno zarządu, jak i załogi firmy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Europa, która odczuwa symptomy końca kryzysu gospodarczego, musi na nowo zdefiniować swoją politykę przemysłową, aby stała się konkurencyjna na globalnym rynku - mówili uczestnicy Gospodarczego Trójkąta Weimarskiego, który w piątek, 7 lutego, zakończył się w Krakowie.

W dwudniowym spotkaniu poświęconym polityce przemysłowej Unii Europejskiej, zorganizowanym z inicjatywy Kancelarii Prezydenta oraz ambasad Francji i Niemiec, uczestniczyli politycy, przedstawiciele biznesu i nauki reprezentujący państwa Trójkąta Weimarskiego: Polskę, Niemcy i Francję. Gościem drugiego dnia konferencji był prezydent Bronisław Komorowski.

W czasie konferencji wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński zwrócił uwagę, że Unia Europejska nie znajduje obecnie odpowiedzi na wyzwania, które stawia przed nią zmieniający się świat. Postulował, aby reindustrializacja Europy nie została wyrwana z kontekstu nowej wizji Wspólnoty.

- Musimy dawać nowe produkty, innowacyjność, nowoczesny przemysł, ale Europa nie może sobie też pozwolić, żeby została bez cementu, hutnictwa, przemysłu motoryzacyjnego, czy ciężkiej chemii - podkreślił.

Według niego wszystkie państwa unijne dążą do podobnych celów: racjonalnej polityki gospodarczej czy pewnych dostaw energii po konkurencyjnych cenach z poszanowaniem środowiska naturalnego. Różnią się jedynie w sposobach realizacji tych zadań.

Sigmar Gabriel, wicekanclerz, minister gospodarki i energetyki Niemiec zwrócił uwagę, że państwa unijne, które utrzymały silne gałęzie tradycyjnego przemysłu, były mniej podatne na skutki kryzysu gospodarczego. Opowiedział się za koniecznością reindustrializacji Europy.

- Przemysł można łatwiej utracić, niż zintegrować go na nowo. Kraje Unii Europejskiej powinny same siebie postrzegać, jako państwa przemysłowe - zaznaczył wicekanclerz.

Według niego ekonomiczne trudności uda się przezwyciężyć, jeżeli gospodarka europejska będzie się opierać na przemyśle, rozwoju i badaniach. Wśród najważniejszych wyzwań wymienił konkurencyjne ceny energii i tworzenie nowych miejsc pracy.

- Kraje Trójkąta Weimarskiego powinny być centrum rozwoju przemysłu europejskiego - ocenił Gabriel.

Arnaud Montebourg, minister odnowy produkcji Francji, porównując przemysł unijny z przemysłami USA, Brazylii, Japonii czy Chin ocenił, że "kraje te biegną własną drogą, podczas gdy my pogrążamy się dalej".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.