Krajowe cementownie zastąpią import cementu z Białorusi

1492579722 cementownia gorazdze gorazdze pl

fot: gorazdze.pl

Przemysł cementowy ma ogromne znaczenie dla gospodarki narodowej. Jedno euro zainwestowane w naszej branży pozwala na wygenerowanie 2,8 euro w innych gałęziach gospodarki. Na zdjęciu cementownia Górażdże

fot: gorazdze.pl

- Polskie cementownie zastąpią import cementu z Białorusi i zaspokoją potrzeby budownictwa - uważa dyrektor Stowarzyszenia Producentów Cement prof. Jan Deja. - Mogą się jednak pojawić krótkotrwałe ograniczenia w dostawach surowca związane np. z transportem i logistyką - dodał.

- Szkoda, że musiały się pojawić tak dramatyczne wydarzenia, jak agresja Rosji z pomocą Białorusi na Ukrainę, by Komisja Europejska zdecydowała się na wprowadzenie zakazu importu cementu z Białorusi - stwierdził  prof. Jan Deja.

Cementownie apelowały już od kilku miesięcy o powstrzymanie sprowadzania, m.in. z tego kraju, taniego cementu, który stanowił dla nich nieuczciwą konkurencję.

- Tylko w 2021 r. Białoruś wyeksportowała do Polski niemal 550 tys. ton cementu wyprodukowanego w warunkach wsparcia rządowego, bez konieczności ponoszenia kosztów europejskiej polityki klimatycznej. Jesteśmy przekonani, że odcięcie reżimu od finansowania ze sprzedaży cementu m.in. do Polski może przyczynić się do ograniczenia udziału Białorusi w wojnie na Ukrainie. Straci na tym wyłącznie reżim białoruski - podkreślił Deja.

Dyrektor Stowarzyszenia Producentów Cement (SPC) uważa, że krajowy przemysł cementowy jest w stanie zaspokoić potrzeby polskiego budownictwa.

- Zrobimy wszystko, by w pełni zaspokoić potrzeby cementowe na polskich budowach. Według szacunków, przemysł cementowy w Polsce ma zdolność produkcji ponad 22 mln ton cementu rocznie. Zdarza się jednak, że w zakładach cementowych mogą wystąpić nieprzewidziane sytuacje związane ze zużyciem sprzętu czy awariami. Wtedy mogą pojawić się krótkotrwałe ograniczenia w dostawach cementu. Mogą być one związane także z transportem i logistyką, w tym zaburzeniami w ramach łańcucha dostaw - zwrócił uwagę Deja.

Dodał także, że obecna sytuacja na rynku budowlanym w istotny sposób wpływa na realizację kontraktów; tym samym zmiany terminów dostaw cementu czy wręcz rezygnacje z nich mogą skutkować krótkotrwałymi utrudnieniami. Dlatego - jak podkreślił - kluczowe jest utrzymanie terminów odbiorów zamówionych dostaw cementu. - Uczestniczymy również w branżowym dialogu, w tym na forum dyskusji organizowanych przez GDDKiA z udziałem organizacji branżowych i wykonawców, dążąc do rozwiązywania sygnalizowanych problemów z dostawami czy logistyką - wskazał Deja.

Według danych GUS, branża cementowa w Polsce w 2021 roku wyprodukowała ponad 19,3 mln ton cementu. To wzrost o 3,2 proc. rok do roku.

- Zawdzięczamy to inwestycjom infrastrukturalnym i mieszkaniowym. To jedne z najważniejszych elementów stabilizujących rynek. Mimo załamania w budownictwie komercyjnym - centra handlowe, hotele, biura - mieszkaniówka biła kolejne rekordy. Na plus trzeba także zaliczyć finansowanie dużych projektów z funduszy Unii Europejskiej - wyjaśnił Deja.

Dyrektor dodał, że jeszcze do końca lutego branża utrzymywała, że w 2022 roku spodziewa się podobnego trendu wzrostowego i produkcji cementu na poziomie 19,6 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

UOKiK zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie kary dla Gazpromu. Czy Polska dostanie miliony?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie egzekucji kary nałożonej na Gazprom i analizuje prawnie zaistniałą sytuację - poinformował PAP UOKiK. Szef MF twierdzi, że nie blokuje egzekucji należnych środków, a sprawa dotyczy wątpliwości formalnych.