Krajom bez euro nie grozi marginalizacja

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wicepremier Jarosław Gowin podkreślił, że konieczna jest reindustrializacja gospodarki, ale nie może się ona wiązać tylko w powstawaniem nowych firm - musi być powiązana ze wzrostem poziomu innowacyjności, jakości polskich produktów i podnoszeniem bezpieczeństwa i jakości pracy.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kraje bez euro rozwijają się szybciej i są bardziej elastyczne w kryzysie; nie grozi im marginalizacja - powiedział w poniedziałek (29 maja) w Polskim Radiu 24 wicepremier Jarosław Gowin.

- Kraje, które nie należą do strefy euro, a należą do Unii Europejskiej, rozwijają się szybciej niż te, które należą do strefy euro - powiedział Gowin. Określił strefę euro jako "ryzykowny historyczny eksperyment", który "dzisiaj ogarnięty jest płomieniami."

- Poczekajmy, co się wyłoni z tych wszystkich debat. Na razie straszenie, że zostaniemy zepchnięci na margines, to jest uleganie histerii - mówił.

Jego zdaniem kraje bez euro są bardziej elastyczne w warunkach kryzysu gospodarczego. "Strefa euro to jest rozwiązanie korzystne dla najsilniejszego gospodarczo kraju, czyli Niemiec. Mówię to bez żadnych pretensji, zarzutów - gdyby wprowadzenie wspólnej waluty było korzystne dla Polski, zdecydowanie bym do tego dążył. Politycy niemieccy zachowują się w sposób właściwy i patriotyczny, powinniśmy ich naśladować. Ale naśladowanie patriotyzmu gospodarczego Niemców w realiach Polski oznacza, że powinniśmy się od strefy euro trzymać z daleka" - powiedział.

Oceniając rolę odegraną przez wspólną walutę w kryzysie w Grecji, Gowin zauważył, że gdyby Grecy nie weszli do strefy euro, "kryzysu by nie uniknęli - dlatego że kolejne rządy greckie od parudziesięciu lat uprawiały kompletnie nieodpowiedzialną politykę, przede wszystkim politykę skrajnie socjalną, skrajnego rozdawnictwa. Natomiast na pewno dużo łagodniej by ten kryzys (Grecja) przeszła i byłaby już prawdopodobnie w stanie wychodzenia z kryzysu, a nie ciągłego zadławiania greckiej gospodarki przez zbyt silną walutę, jaką jest euro."

- Niektóre państwa europejskie - przede wszystkim wspomniane Niemcy - mają naturalną przewagę wynikającą z potencjału gospodarczego. Ale musimy mieć świadomość, że wprowadzenie wspólnej waluty będzie miało sens tylko wtedy, kiedy będzie wspólny minister finansów, wspólne podatki - a to by już oznaczało bardzo złą wiadomość dla Polaków. Miałoby to również sens, jakby została wprowadzona wspólna polityka socjalna, np. wspólna w całej strefie Euro wysokość zapomóg socjalnych. Jest rzeczą oczywistą, że Polski, Włoch, nawet Francji nie stać na taką skalę wydatków socjalnych, na jakie stać najbogatsze w Europie Niemcy. Czy Niemcy mają to wszystko finansować? Bardzo bym się zdziwił, gdyby Angela Merkel, czy zwłaszcza minister finansów Schaeuble gotowi byliby pójść na tego typu rozwiązania. Dlatego zachowajmy spokój - szybko się ta strefa euro bez nas nie zintegruje - podsumował wicepremier.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.