Kraje UE muszą zmniejszyć zużycie energii o 20 proc

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Inter RAO Lietuva rozpoczęła handel energią poprzez swoją spółkę-córkę IRL Polska

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wdrożenie w przedsiębiorstwie odpowiedniego systemu zarządzania energią pozwala na znaczne obniżenie kosztów energii. Zmniejsza także wpływ na środowisko naturalne. Tego typu rozwiązanie w naszym kraju jest jednak ciągle rzadkością. Niedawno do grona firm posiadających system zarządzania energią zgodny z normą ISO 50001 dołączyła grupa Velux.

- Posiadanie systemu zarządzania energią zgodnego z normą ISO 50001 daje spore możliwości redukcji zużycia energii, co przekłada się na obniżenie kosztów działalności. Ponadto dzięki temu rozwiązaniu zmniejsza się emisja dwutlenku węgla - mówi agencji Newseria Jerzy Pęczak, dyrektor fabryki okien Velux w Gnieźnie.

W ciągu najbliższego roku firma VELUX spodziewa się obniżenia kosztów związanych ze zużyciem energii o 5-10 proc. W kolejnych latach szacowane oszczędności to kolejne 10 procent.

Skuteczności zastosowania systemu dowiódł także pilotażowy program przeprowadzony w niemieckich fabrykach grupy Velux w latach 2013-2014.

- Ograniczenie czasu pracy maszyn w trybie gotowości, eliminacja wycieków sprężonego powietrza i zastąpienie wózków widłowych z silnikami diesla wózkami napędzanymi energią elektryczną pozwoliło na roczne oszczędności w wysokości blisko 200 000 euro i 700 ton CO2 w okresie próbnym - mówi Jerzy Pęczak.

Dyrektor fabryki w Gnieźnie wyjaśnia, że wdrożenie systemu zarządzania energią to proces długotrwały, który powinien zostać rozłożony na kilka lat. W przypadku grupy Velux działania w zakresie poprawy efektywności energetycznej były podejmowane już przy okazji wprowadzania na rynek okien nowej generacji w 2013 roku, kluczowa była również wymiana parku maszynowego. Dwa lata wcześniej firma zdecydowała się na instalację w gnieźnieńskiej fabryce okien kotła na biomasę.

- Od 2011 roku działa w naszym zakładzie kocioł na biomasę, którą w naszym przypadku stanowią wióry - odpad produkcyjny. Do tej pory ciepło wytworzone przez kocioł używaliśmy do suszenia drewna i ogrzewania hal. Obecnie planujemy zmodernizować instalacje grzewczą, aby wykorzystać tę energię w procesach technologicznych lakierni - wyjaśnia.

Działania firmy na rzecz ograniczenia zużycia energii wynikają także z wymogów unijnego prawa. Do 2020 roku kraje członkowskie muszą poprawić swoją efektywność energetyczną o 20 procent.

- Dyrektywa unijna w sprawie efektywności energetycznej zawiera konkretne wymogi związane z przeprowadzeniem audytu energetycznego w dużych przedsiębiorstwach. Uprawniony audytor co cztery lata powinien przeprowadzić w przedsiębiorstwie audyt energetyczny. Alternatywą jest posiadanie odpowiedniego systemu zarządzania energią zgodnego z ISO 50001 - informuje Pęczak.

Inwestycje w polskich zakładach grupy Velux dotyczące poprawy efektywności energetycznej stanowią część globalnej strategii spółki (ogłoszonej w 2009 roku), której podstawą jest społeczna odpowiedzialność biznesu. Jej celem jest obniżenie do 2020 roku emisji CO2 o 50 proc. w stosunku do 2007 roku. Dotychczas emisję udało się ograniczyć o prawie 30 procent.

- Nasze wyniki wyprzedzają unijne cele w tym zakresie o około dziewięć lat. Emisję ograniczono na przykład dzięki zainstalowaniu kotłów na biopaliwa zamiast tych na ropę czy gaz. Kolejnym krokiem do osiągnięcia celów w zakresie emisji CO2 było właśnie wdrożenie systemu zarządzania energią zgodnego z normą ISO 50001 - podsumowuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.