Kraj samurajów na cenzurowanym

fot: Mugu-shisai, Wikimedia

Tomari, to jedyna elektrownia jądrową na wyspie Hokkaido

fot: Mugu-shisai, Wikimedia

Z powodu wyboru źródeł węglowych jako podstawy dla nowoczesnej energetyki na cenzurowanym znalazła się jedna z najbardziej rozwiniętych gospodarek świata - Japonia. W ostatnich latach japońską politykę energetyczną zdominowało przezwyciężanie skutków wielkiego tsunami, które w 2011 r. doprowadziło do zniszczenia siłowni atomowej w Fukushimie.

Wkrótce po katastrofie z obawy o bezpieczeństwo Japonia postanowiła stopniowo zlikwidować wszystkie swoje elektrownie atomowe. Z powodu ograniczonej podaży ceny elektryczności dla Japończyków natychmiast wystrzeliły w górę. Po szczegółowych analizach i namyśle rząd wybrał na alternatywne źródło energii... węgiel, mimo że ani tony nie wydobywa się na wyspach i trzeba go importować z Australii i Chin.

Korzystając z alibi po katastrofie nuklearnej, jedno z najbogatszych państw świata nie podjęło zbyt ambitnych zobowiązań klimatycznych na szczycie COP21 w Paryżu w grudniu 2015 r. Rozpoczęło natomiast zakrojony na setki miliardów dolarów program budowy nowoczesnych elektrowni węglowych, które zapewnią Japonii tani prąd przez następne dziesięciolecia.

Przed karkołomnym zadaniem stanął Paul Simons, wicedyrektor Międzynarodowej Agencji Energetycznej, któremu powierzono niedawno zadanie okresowej oceny japońskiej polityki energetycznej. Nie mógł zignorować tradycyjnej japońskiej solidności w podejściu do problemu bezpieczeństwa dostaw energii, za które zawsze chwalono Kraj Kwitnącej Wiśni. Zarazem musiałby jednak przyznać, że węgla nie wybrano tam lekkomyślnie lub ze skąpstwa, ale rozważnie i po dokładnej analizie.

- Japonia powinna balansować w konstrukcji swego miksu energetycznego pomiędzy kombinacją OZE i siły atomu z jednej strony, a wydajną energetyką cieplną z drugiej - orzekł w imieniu MAE Simons, klucząc, że wprawdzie "tradycyjna japońska uwaga przywiązywana do spraw bezpieczeństwa" sprawdziła się, to jednak "wyzwaniem przyszłości powinna być większa troska o zmiany klimatu".

Japonię oficjalnie poproszono o "odważniejsze inwestowanie w niskoemisyjne technologie". Pocieszono, że "z czasem powinny stawać się coraz korzystniejsze kosztowo". Paradoks polega na tym, że Japonia należy do najbardziej rozwiniętych technologicznie państw świata i trudno zarzucić jej, by - stawiając na energetykę węglową - mogła być na bakier z nowoczesnością.

W końcu autorzy oficjalnego dokumentu znaleźli odpowiednie słowa: "MAE podziwia japońskie zaangażowanie w innowacyjność energetyczną i ma nadzieję, że Japonia - jako jeden z największych na świecie importerów i konsumentów energii - okaże się liderem w rozwoju nowych technologii, bez których globalnie nie da się zredukować znacząco emisji dwutlenku węgla w perspektywie po 2030 r.".
Wig

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".