Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kraj Kwitnącej Wiśni przyspiesza z dekarbonizacją gospodarki

Isogo jpower co jp

fot: jpower.co.jp

Jedna z nowoczesnych japońskich elektrowni węglowych Isogo

fot: jpower.co.jp

W marcu minęła dekada od katastrofy w elektrowni jądrowej Fukushima. Wydawało się, że skutkiem wypadku będzie renesans energetyki opartej na węglu. Wygląda jednak na to, że Kraj Kwitnącej Wiśni również przyspieszy z dekarbonizacją gospodarki.

Wypadek w elektrowni Fukushima Dai-ichi był następstwem trzęsienia ziemi, które spowodowało tsunami. To właśnie woda, która zalała siłownię znajdującą się na wybrzeżu Oceanu Spokojnego, w północno-wschodniej części wyspy Honsiu, była bezpośrednią przyczyną serii wypadków, które miały miejsce pomiędzy 11 a 16 marca 2011 r. W wyniku awarii stopieniu uległy trzy spośród sześciu rdzeni, a jedną z najgroźniejszych konsekwencji było przedostanie się materiałów promieniotwórczych do oceanu wraz z wodą morską, która służyła do chłodzenia reaktorów.

W następstwie samego wypadku zginęły dwie osoby, natomiast spór trwa, jeśli chodzi o długofalowe skutki wycieku materiału promieniotwórczego – według najbardziej ponurych analiz, choć trudnych do potwierdzenia, katastrofa mogła spowodować śmierć kolejnych kilku tysięcy osób, które zachorowały na raka i inne nowotwory. Poważne skutki dla środowiska może mieć również skażenie wód oceanicznych.

Bezpośrednim następstwem katastrofy było wyłączenie wszystkich 54 reaktorów jądrowych pracujących w japońskich siłowniach atomowych, a pośrednim rewizja dotychczasowej polityki energetycznej i początkowy paniczny odwrót od tego źródła energii.

Warto tutaj sięgnąć trochę wstecz. Szybka industrializacja Japonii po II wojnie światowej spowodowała bardzo duży wzrost zapotrzebowania na energię w państwie, które nie miało dużo jej własnych źródeł. Szczególnie dotkliwie japoński przemysł odczuł skutki tzw. kryzysu naftowego w latach 70. minionego stulecia. Dlatego, choć pierwszy komercyjny reaktor na wyspach japońskich uruchomiono w 1966 r., to dopiero w następnych dekadach rozpoczął się intensywny rozwój energetyki jądrowej. W efekcie tuż przed katastrofą w Fukushimie wielkość japońskiego potencjału elektrowni atomowych plasowała się na trzecim miejscu na świecie – po USA i Chinach. Natomiast jeśli chodzi o krajowy miks energetyczny, to prawie 27 proc. energii wyprodukowanej na wyspach japońskich pochodziło z elektrowni jądrowych, a atom był promowany jako bezpieczne i stabilne źródło energii.

Fukushima bardzo poważnie zachwiała to przekonanie, a nieoczekiwanym beneficjentem tej sytuacji stał się węgiel. Choć i to po dekadzie od wypadku w elektrowni atomowej zaczyna się zmieniać. Jeszcze w minionym roku Japonia podtrzymywała plany zbudowania 22 nowych elektrowni opalanych węglem, które miałyby powstać w ciągu pięciu lat. Trudno powiedzieć, czy te plany zostaną rzeczywiście zrealizowane, biorąc pod uwagę coraz większą krytykę pod adresem rządu przez liderów zachodnich mocarstw nawołujących do szybkiego ograniczania emisji CO2.

W efekcie jeszcze w minionym roku Japonia zapowiedziała wyłączenia ok. 100 starych i nieefektywnych bloków węglowych i zmniejszenie tym samym udziału węgla w miksie energetycznym do 26 proc. do 2030 r. (dla porównania w 2018 r. było to 32 proc.).

Natomiast kilka dni temu japoński rząd ogłosił, że rozważa wycofanie wsparcia dla eksportu japońskiej technologii budowy nowoczesnych elektrowni węglowych opartych o zgazowanie, a podczas nadchodzącego szczytu klimatycznego w USA premier Japonii ma zadeklarować ambitny program dekarbonizacji gospodarki. Coraz częściej słychać też deklaracje Tokio o zwiększaniu energetyki odnawialnej, zwłaszcza rozbudowie morskich farm wiatrowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.