Kozły... ofiarne

Futbol amer kozly miners GAL

fot: Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

+15 Zobacz galerię

Galeria
(18 zdjęć)

Wynikiem 50:0 zakończył się mecz I ligi futbolu amerykańskiego pomiędzy Silesia Miners i Kozłami Poznań. Dzięki temu zwycięstwu Górnicy awansowali w tabeli na trzecie miejsce i znacznie zwiększyli swoje szanse na grę w półfinale.

Imponujące rozmiary zwycięstwa nad Kozłami są w głównej mierze zasługą fantastycznej postawy formacji obronnej, która dosłownie zgniotła rywali.

Już w pierwszej akcji Paweł Krzywdziak i Tomasz Józefiok powalili runningbacka Kozłów z piłką w strefie przyłożeń, zdobywając 2 punkty. Ta akcja tak zmotywowała defensorów gospodarzy, że w dalszej części meczu wielokrotnie zatrzymywali formację ofensywną gości, zanim ta zdołała w trzech próbach przenieść piłkę o 10 jardów do przodu.

Doskonałe zawody rozegrał quarterback Górników Bartłomiej Jaguszewski, który zaliczył aż pięć podań na przyłożenie. Poza tym sam dołożył punkty po akcji biegowej w pierwszej kwarcie. Na słowa uznania zasługują również skrzydłowi Zbigniew Szrejber oraz Wojciech Dziedzic, którzy zdobyli po dwa touchdowny.

Pozostałe punkty dla Silesia Miners zdobyli Michał Czupryna, Kajetan Kamiński, Grzegorz Suder i Łukasz Samojłowicz.

Gdy zwycięstwo było niezagrożone gospodarze dobierali zagrania tak, by zostawić rywalom jak najmniej czasu na zdobycie punktów. Kapitalnym pomysłem był onside kick, czyli krótkie kopnięcie przy wznowieniu, dzięki któremu drużyna wprowadzająca piłkę do gry nie traci jej (tak, jakby w siatkówce serwujący zawodnik podał od razu do swojego rozgrywającego). Paradoksalnie było to możliwe dzięki karze przesunięcia piłki o 10 jardów w tył, którą Minersi dostali przy poprzedzającej wykop akcji punktowej.

W galerii: Mecz I ligii futbolu amerykańskiego między Sileisa Miners a Kozłami Poznań (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.

To porozumienie jest symbolem górniczej walki

Porozumienie Jastrzębskie 3 września 1980 roku było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 roku między władzą a robotnikami. Strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu, wpłynęły na tempo i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku i Szczecinie. Dzisiaj uczczono tę niezwykle ważną dla kraju rocznicę.