Kozłowski: Dalsze rozmowy są bezprzedmiotowe. Kroki są proste – trzeba zaprotestować

fot: Maciej Dorosiński

Sławomir Kozłowski, szef „Solidarności” JSW

fot: Maciej Dorosiński

W posiedzeniu górniczego Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, który miał miejsce 8 października w Warszawie wziął m.in. udział Sławomir Kozłowski, szef „Solidarności” JSW. Po spotkaniu nie miał dobrych wiadomości.

Komentarz Sławomira Kozłowskiego po posiedzeniu Zespołu można zobaczyć w mediach społecznościowych Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.

- Rozmawialiśmy na tym zespole o Jastrzębskiej Spółce Węglowej, między innymi o tym, co zamierzają zrobić poszczególne ministerstwa i rząd w sprawie spółki, jakiej pomocy udzielić JSW. Jednak znowu tym razem padły tylko deklaracje, chęci rozwiązania różnych spraw, ale twardych zobowiązań nie ma – mówił Sławomir Kozłowski. - Chyba dalsze rozmowy są bezprzedmiotowe i musimy zaczekać na zakończenie tej przepychanki, co rzeczywiście stanie się z JSW – dodał.

Na pytanie o dalsze kroki, przewodniczący odpowiedział: Trzeba podjąć rękawicę i zaprotestować wobec obojętności i braku decyzji co do JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.