Kozienice: nowa nastawnia dyżurnych inżynierów ruchu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Grupa Kapitałowa Enea wytwarza, sprzedaje i dystrybuuje energię elektryczną do ok. 2,4 mln klientów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowoczesną nastawnię dyżurnych inżynierów ruchu uruchomiono w należącej do Enei elektrowni w Kozienicach, drugiej co do wielkości elektrowni w Polsce. Pomieszczenie to jest sercem elektrowni, z którego odbywa się zarządzanie produkcją prądu.

Dyżurni inżynierowie ruchu przez całą dobę nadzorują wszystkie procesy technologiczne, wszystkich bloków wytwarzających energię w Elektrowni Kozienice. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt stanowiska gwarantują wyższe bezpieczeństwo i ułatwiają pracę.

Dzięki zainstalowaniu nowoczesnych i wydajnych urządzeń oraz odpowiednego oprogramowania, pracownicy nastawni uzyskali szybszy i dokładniejszy podgląd działania wszystkich systemów pracujących w elektrowni. Obecnie w sali znajduje się 27 monitorów, w tym ściana wizyjna o wymiarach 6 x 1,8 m.

- Jest coraz więcej obszarów, które na co dzień kontrolujemy. Budowa nowego bloku, a także kolejnych instalacji odsiarczania spalin sprawiły, że musieliśmy zmienić miejsce i standardy naszej pracy. Poprzednie pomieszczenia mieściły się pomiędzy maszynownią a kotłownią i nie miały okien - tłumaczy dyżurny ruchu w Enei Wytwarzanie Andrzej Wojciechowski.

Spółka nie ujawnia, ile kosztowało uruchomienie i wyposażenie nastawni. Operacja uruchamiania nowych stanowisk odbywała się podczas pracy elektrowni i równolegle z pracą starego punktu dozorowego.

Stare pomieszczenia nastawni posłużą innym służbom eksploatacyjnym elektrowni, będą też stanowiły awaryjny punkt dyspozytorski.

Należąca do Enei elektrownia w miejscowości Świerże Górne k. Kozienic (woj. mazowieckie) jest największym w Polsce producentem energii z węgla kamiennego. Elektrownia posiada 10 wysokosprawnych bloków energetycznych o łącznej mocy osiągalnej 2 919 MW. Obecnie trwa tam największa inwestycja Grupy Enea - budowa nowoczesnego, jedenastego bloku o mocy 1075 MW. W elektrowni pracuje ponad 2200 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.