Spotkanie naukowców i praktyków w Pniówku zgromadziło wielu specjalistów z branży górniczej i naukowej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kotwienie wyrobisk to palący temat. Potrzeba nam w tym względzie najlepszych rozwiązań

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

- Wyzwania, jakie niesie eksploatacja na dużych głębokościach, wymagają od nas wiedzy i ciągłego doskonalenia rozwiązań technicznych – takich jak skuteczne systemy kotwienia. Dzisiejsze seminarium stanowiło doskonałą okazję do wymiany doświadczeń i budowania standardów, które przełożą się na efektywność i bezpieczeństwo pracy pod ziemią – powiedział dr inż. Adam Rozmus, zastępca prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. technicznych i operacyjnych podsumowując seminarium zatytułowane: „Solidne podstawy do zapewnienia stateczności i bezpieczeństwa wyrobisk górniczych na dużych głębokościach”, zorganizowane 23 bm. w kopalni Pniówek w Pawłowicach.

 Spotkanie zgromadziło praktyków z kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i Południowego Koncernu Węglowego, a także przedstawicieli ośrodków naukowych: Głównego instytutu Górnictwa oraz Akademii-Górniczo Hutniczej. Dzielono się doświadczeniami i wiedzą na temat nowoczesnych metod kotwienia wyrobisk.

Eksploatacja górnicza prowadzona na coraz większych głębokościach stawia przed kopalniami wiele wyzwań. Degradacja wyrobisk spowodowana trudnymi warunkami geologicznymi wpływa na bezpieczeństwo i funkcjonalność podziemnej infrastruktury. I właśnie w odpowiedzi na te problemy postanowiono zorganizować tę interesującą, a zarazem potrzebną debatę.

W trakcie pierwszej sesji przedstawiono podstawowe koncepcje kotwienia, w drugiej zaś skupiono się na praktycznych rozwiązaniach i doświadczeniach z różnych zakładów górniczych.

- Nawet przy dużych głębokościach i bardzo złożonych warunkach geologiczno-górniczych, z jakimi mamy do czynienia w kopalniach, jesteśmy w stanie sobie poradzić dzięki technice. Różnego rodzaju obudowa, odpowiednie urządzenia, to jedno, a drugie, to oczywiście ludzie, którzy realizują projekty. Jeśli robią to dobrze, to możemy poradzić sobie z każdymi trudnymi warunkami – zapewnił dr hab. inż. Zbigniew Niedbalski z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Seminarium stanowiło platformę do dyskusji nad skutecznością rozwiązań technicznych, które gwarantują stabilności wyrobisk, efektywny transport oraz optymalną wentylację w kopalniach.

- Wysłuchaliśmy opinii naukowców, którzy mają kontakt z praktyką na co dzień i weryfikują swoje teorie oraz wyliczenia w oparciu o pomiary in situ. I to jest istota sprawy. Rozwiązania naukowe i praktyczne sprzed dwudziestu lub trzydziestu laty, stosowane jeszcze do niedawna, w dzisiejszych warunkach już się nie sprawdzają. Potrzeba nam nowych – podkreślił dr inż. Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Wydarzenie zorganizowano pod honorowym patronatem dr. Piotra Litwy, prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, a także Polskiej Akademii Nauk, Głównego Instytutu Górnictwa - PIB, Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.