Kotły: ministerstwo chce uszczelnić dziurawe rozporządzenie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dzięki wymianie starych, nieekologicznych palenisk oraz podłączaniu osiedli do centralnych magistrali ciepłowniczych rośnie szansa, że takie widoki będą na Śląsku coraz rzadsze

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przepisy o domowych kotłach grzewczych o mocy do 500 kW mają zostać "uszczelnione" przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii - pisze w środę dziennik "Rzeczpospolita"

Zgodnie z rozporządzeniem ówczesnego Ministerstwa Rozwoju z października 2017 r. po upływie okresu przejściowego, czyli od lipca tego roku, w Polsce nie będzie można produkować, sprzedawać ani instalować pieców o niższej niż V klasie emisyjności. "Rzeczpospolita" podkreśla jednak, że ten ostry zakaz obudowano w przepisach dziwnymi wyjątkami. Na przykład okazuje się, że można będzie legalnie wytwarzać i sprzedawać kotły pozaklasowe, jeżeli służą do ogrzewania ciepłej wody w zbiorniku lub opalane są biomasą (inną niż drewno).

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które dostrzegło lukę, przygotowało - jak podaje gazeta - nowelę rozporządzenia, która usunie opisane wyjątki i drobniejsze mielizny prawne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.