Kosztowni związkowcy

Spółki skarbu państwa na utrzymanie związków wydają miliony. W Kompanii Węglowej na etaty, biura, delegacje związkowe poszło w ub.r. 20 mln zł, w KGHM 8 mln zł. 

W jednej ze spółek rachunki za kilkudniowe negocjacje ok. 30 związkowców z kierownictwem firmy opiewały na 60-70 tys. zł każdy. Te i inne faktury \"Gazeta\" zdobyła bez żadnego problemu. Wystarczyło zapytać kierownictwa kilkunastu spółek z udziałem skarbu państwa o kontakty ze związkami zawodowymi - czytamy w \"Gazecie Wyborczej\" .
Niektóre opowieści brzmią wręcz nieprawdopodobnie: w jednej ze spółek związkowcy mieli zażądać w trakcie negocjacji pań lekkich obyczajów, inny związek miał z kolei zrezygnować z ogólnopolskiego strajku w zamian za 100 tys. zł dotacji na swój zjazd.

Związkowcy uważają, że podobne sytuacje to rzadkie patologie. Pewne jest natomiast to, że utrzymanie związków sporo kosztuje, zwłaszcza w spółkach skarbu państwa. Za związkowe etaty oraz telefony, podróże związkowców itp. Kompania Węglowa płaci ok. 20 mln zł rocznie. KGHM - ponad 8 mln zł, Energa - 3 mln zł, a PZU SA - ok. 1,1 mln zł. Według Michała Witkowskiego, rzecznika grupy PZU, te kwoty mogą być wyższe, bo oficjalne rachunki nie obejmują np. kosztów zwolnień z pracy na narady związkowe albo najmu sal konferencyjnych.

- To dlatego, że zakład musi zapewniać utrzymanie etatów, biurek, siedzib dla każdego, również kanapowego związku - twierdzi Jarosław Grzesik, zastępca przewodniczącego sekcji krajowej górnictwa węgla kamiennego NSZZ \"Solidarność\". - \"S\" w Kompani Węglowej ma 16,1 tys. członków. To 25,5 proc. załogi. Ale obok działa związek, który ma tylko 30 członków. I jemu też trzeba zapewnić siedzibę i pokryć wydatki - opowiada Grzesik.

\"Gazeta\" przeprowadziła minisondę w kilkunastu polskich spółkach z listy 500 \"Polityki\", które zatrudniają najwięcej osób. Kompania Węglowa ma rekordową liczbę 177 związków. Grupa kapitałowa PGNiG - aż 107. Za nią jest Poczta Polska (ok. 40 związków) czy Energa (22).

- Z badań wynika, że w firmie, która ma monopol na pewne usługi i bardzo dużo rozdrobnionych związków koszty często bywają nieracjonalne - twierdzi tymczasem prof. Juliusz Gardawski z SGH specjalista od związków zawodowych.

- Potrzebne są rozwiązania systemowe, np. progi ilościowe związków, którym trzeba zapewnić utrzymanie - twierdzi Grzesik.

O takim postulacie duże związki rozmawiają w Komisji Trójstronnej z pracodawcami i rządem (\"Gazeta\" pisała o tym wczoraj). Negocjować z firmami mogłyby jedynie związki zatrudniające np. jedną trzecią załogi. Małe organizacje już zapowiadają protesty na ulicach Warszawy.

Problem też w tym, że zdaniem części prezesów praca związkowców często sprowadza się tylko do żądań wyższych pensji, nawet gdyby miało to wpędzić firmę w kłopoty finansowe. I pół biedy, gdy jak w PZU chodzi o postulat wymiany wody do picia na bardziej \"zmineralizowaną\" i \"zjonizowaną\".

- Związkom brakuje czasem świadomości, że wynagrodzenia nie mogą zbyt szybko rosnąć. Żądają wielkich podwyżek, a jednocześnie nie zależy im na większej wydajności - mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan. - Mówią: przecież państwo może dać nam dotacje albo podniesiemy cenę gazu czy prądu.

Dyrekcja Poczty Polskiej, gdzie związki już dwukrotnie groziły strajkiem o podwyżki właśnie, zdecydowała, że od 1 sierpnia pensje pocztowców wzrosną średnio o 400 zł. Tymczasem według wstępnych obliczeń na koniec roku zadłużenie Poczty sięgnie ponad 300 mln zł. Zarząd chciał sfinansować podwyżki kredytem bankowym na 250 mln zł. Nie pozwoliło na to Ministerstwo Infrastruktury. A spór trwa mimo zapowiedzi podwyżek.

- Nie ma rozmów o przyszłości, o rynku, o zagrożeniach, o tym jak zwiększyć wspólny tort do dzielenia - tak współpracę ze związkami ocenia prezes Energi Mirosław Bieliński. Jego zdaniem jest za to \"wielka ochota do blokowania wszelkich decyzji, nawet planowania decyzji restrukturyzacji\". - Głęboko zakorzeniła się wiara, że w branży nie pojawi się konkurencja, że klient niczego więcej nie oczekuje ponad to, co dzisiaj ma. I że państwowe firmy są mocarne - ocenia Bieliński.

Jego firma ma związane ręce, bo w Enerdze obowiązuje wynegocjowana niedawno tzw. umowa społeczna, która gwarantuje 98 proc. pracownikom zatrudnienie do 2017 r.
Według dr. Jacka Męciny, uczestnika Komisji Trójstronnej, sposobem na poradzenie sobie ze związkowymi patologiami jest po prostu szybka prywatyzacja spółek skarbu państwa. Bo w prywatnych spółkach podstawą do rozmów ze związkami jest konkretny rachunek ekonomiczny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W pracującej dla kopalń spółce przedłużono czas na przekazanie propozycji układowych

Sędzia-komisarz wydał zarządzenie dotyczące przedłużenia do 30 września br. terminu na złożenie propozycji układowych - wynika z środowego komunikatu PKP Cargo. Spółka ma też przygotować ich ostateczną wersję do końca sierpnia.

Sejmowa komisja za poprawkami do projektu ustawy, który ma uprościć inwestycje w energetykę jądrową

Objęcie nowymi przepisami już realizowanych projektów, a nie tylko nowych, zakładają poprawki do projektu nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetykę jądrową, zarekomendowane w środę przez sejmową komisję ds. energii, klimatu i aktywów państwowych.

Infrastruktura sportowa outdoor jako element rewitalizacji obszarów miejskich i przemysłowych

Infrastruktura sportowa outdoor może być sposobem na ożywienie miast i zmienianie przemysłowych pejzaży w bardziej przyjazne przestrzenie publiczne. Pozwala nie tylko na tworzenie estetycznych i funkcjonalnych miejsc, ale również promuje aktywność fizyczną. Dzięki dobrze zaplanowanym inwestycjom takie obiekty mogą przyciągać zarówno mieszkańców, jak i turystów, stając się popularnymi ośrodkami rekreacji.

Iloma daninami obłożone jest polskie górnictwo? Aż trudno uwierzyć!

W latach 2004 –2024 górnictwo węgla kamiennego wpłaciło do budżetu państwa, budżetów lokalnych oraz państwowych funduszy „parabudżetowych” kwotę 145 450 572,60 tys. zł.