Koszt systemu wsparcia OZE jeszcze nieznany

fot: Ministerstwo Gospodarki

- Chcemy na rynku biomasy stworzyć alternatywne możliwości zbytu tak, żeby umożliwić jego stabilny rozwój - zaznaczył Jerzy Pietrewicz, wiceminister gospodarki

fot: Ministerstwo Gospodarki

Koszt działania proponowanego przez Ministerstwo Gospodarki systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii (OZE) będzie nieznany do czasu jego uruchomienia - powiedział wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz. Zaznaczył, że wiele elementów propozycji ma ten koszt minimalizować.

Jak mówił Pietrewicz w czwartek (17 października) podczas Kongresu Nowego Przemysłu w Warszawie, nie da się z góry przewidzieć, ile dokładnie wsparcie dla OZE będzie pochłaniać, bo kwota nie jest w żaden sposób zadekretowana i będzie wypadkową rynkowych warunków realizacji zamówień na "zieloną" energię.

Według szacunków resortu, koszt systemu wsparcia dla OZE w zależności od przyjętych rozwiązań może się wahać od prawie 9 mld zł do 4,26 mld.

Pietrewicz tłumaczył, że rząd wie, ile chce mieć takiej energii. Natomiast zaproponował model oparty na zamawianiu tej energii przez aukcje i oczekuje w związku z tym, że system będzie tworzył w Polsce miejsca pracy, pobudzał polski przemysł i koncentrował się na wykorzystaniu polskich zasobów energetycznych.

Wiceminister gospodarki ocenił, że wytwarzanie obecnie przez Polskę 11,5 proc. energii z OZE to duże osiągnięcie, jednak na 2020 r. mamy jeszcze bardziej ambitny cel - 19 proc., co po uwzględnieniu wzrostu ogólnego zużycia energii w kraju oznacza podwojenie produkcji z OZE. Pietrewicz podkreślił, że stworzony w Polsce system dał wymierne efekty, ale okazał się mało odporny na gospodarcze wstrząsy i zawirowania, co widać przede wszystkim na rynkach świadectw pochodzenia i biomasy.

Pietrewicz mówił, że propozycja rządu jest najprostsza z możliwych - skoro wiadomo, ile energii z OZE będziemy potrzebować, to można ją zamawiać. - Jeśli zamówienia będą przejrzyste, składane z wyprzedzeniem, to rynek może je antycypować i się do potrzeb dostosowywać - zaznaczył wiceminister.

Podkreślał, że rynek OZE jest ważny nie tylko gospodarczo, ale i społecznie. - To pewien element przebudowy struktur społecznych i sposobu funkcjonowania państwa. Energetyka prosumencka to otwarcie pola do przedsiębiorczości, niezależności obywateli od określonych usług - mówił. Jak dodał, patrząc dalej w przyszłość, powinniśmy dążyć do tworzenia dzięki energetyce odnawialnej energetycznie autonomicznych regionów, które będą całkiem nowym polem dla lokalnej przedsiębiorczości i inwestycji.

We wrześniu MG przekazało do konsultacji projekt systemu dotacji dla OZE, zakładający odejście od dotowania bieżącej produkcji na rzecz dostarczenia inwestorowi gwarancji, że przez 15 lat sprzeda wyprodukowaną energię po stałej, ustalonej cenie.

Podstawowym mechanizmem będzie ograniczona od góry aukcja na wyprodukowanie określonej ilości energii elektrycznej lub biogazu w określonym czasie, a głównym kryterium - cena produkcji. Zwycięzca będzie zobowiązany do sprzedaży energii przez 15 lat po ustalonej cenie. Właśnie to ma inwestorowi dawać gwarancję sfinansowania inwestycji.

Ilość energii z OZE potrzebną do realizacji unijnych celów określi MG, które będzie dysponowało też zamkniętym budżetem na jej zakup. Środki w tym budżecie mają pochodzić z tzw. opłaty OZE, zawartej w taryfie operatora sieci przesyłowej, co oznacza, że koszty wsparcia zapłacą konsumenci. Przedstawiciele rządu i MG wielokrotnie deklarowali jednak, że chodzi im o minimalizację tych kosztów. Według prognoz resortu, system wsparcia dla OZE w dzisiejszym kształcie kosztowałby w 2020 r. prawie 9 mld zł, a przy wprowadzeniu nowych propozycji - ok. 4,26 mld.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.