Koszalin: zbiornik retencyjny gotowy do użytku

W Koszalinie (Zachodniopomorskie) w poniedziałek, 14 października, oddano do użytku niemal 8-hektarowy zbiornik retencyjny na rzece Dzierżęcince. Do końca listopada budowla będzie przechodziła testy polegające na podnoszeniu poziomu znajdującej się w niej wody.

Obiekt zaczęto budować latem ub.r. Kosztowało to 3,6 mln zł, z czego 2,9 mln zł pochodziło z dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Inwestorem był Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych (ZZMiUW). Prace wykonywała wyłoniona w przetargu koszalińska firma Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych i Budowlanych Infrabud.

Zbiornik powstał w południowo-wschodniej części Koszalina, w okolicy ul. Sybiraków, między terenem zajmowanym przez Centrum Szkolenia Sił Powietrznych i dużym centrum handlowym.

Głównym elementem hydrotechnicznego obiektu, jak powiedział w poniedziałek dyrektor ZZMiUW Tomasz Płowens, jest istniejący od lat 50. XX wieku jaz, na którym zamontowano zamknięcia.

Zbiornik ma zapobiegać zalewaniu terenów o powierzchni niemal 2 tys. ha, zamieszkiwanych przez blisko 3 tys. osób. Do końca listopada br. budowla będzie poddawana testom polegającym na stopniowym podnoszeniu poziomu wody od minimalnego do nadzwyczajnego. Procedura ta, jak poinformował Płowens, zostanie przeprowadzona dwukrotnie.

Przy minimalnym poziomie piętrzenia zbiornik może przyjąć 91,3 tys. m sześc. wody, przy nadzwyczajnym 166,5 tys. m sześc. Nad jednym z brzegów zbiornika powstała plaża, przy której w lipcu przyszłego roku, jak zapowiedział w poniedziałek prezydent Koszalina Piotr Jedliński, ma powstać miejskie kąpielisko.

Niewykluczone, że na zbiorniku utworzony zostanie również wyciąg do wakeboardu (połączenie nart wodnych, snowboardu i surfingu). Taki projekt został zgłoszony do budżetu obywatelskiego, który ma być realizowany w przyszłym roku. Projekt ten zajmuje wysokie miejsce w głosowaniu mieszkańców Koszalina i ma szansę na realizację.

Budowa zbiornika retencyjnego na Dzierżęcince to jedno z siedmiu zadań realizowanych przez ZZMiUW w ramach szacowanego na 70 mln zł projektu pn. "Zabezpieczenie przeciwpowodziowe zlewni jeziora Jamno wraz z rewitalizacją rzeki Dzierżęcinki - zabezpieczenie terenów zabudowanych miasta Koszalina". Jak powiedział PAP Płowens, dotychczas na inwestycje objęte tym projektem wydano ok. 35 mln zł.

Wykonano już modernizację i odbudowę brzegów morskich przy mierzei jeziora Jamno, zbudowano wały przeciwpowodziowe na północno-zachodnim brzegu jeziora, stopień wodny na wypływie z jeziora Lubiatowskiego, zbiornik retencyjny w Koszalinie. Kończy się budowa wrót sztormowych na kanale łączącym jezioro Jamno z Bałtykiem, trwa odbudowa koryta Dzierżęcinki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.