Kosowo: górnicy strajkowali, by rząd przejął kopalnie

1422283595 trepca mine en wikimedia org

fot: en.wikimedia.org

Górnicy kopalń Trepca w Kosowie (na zdjęciu) podjęli strajk, by zmusić rząd do przejęcia ich zakładów i uchronienia kopalń przed likwidacją

fot: en.wikimedia.org

Setki górników w Kosowie wróciły do pracy w kopalniach po trzydniowym strajku, który podjęli w proteście przeciw rządowi Kosowa. Powodem była decyzja, że władze wycofują się z wcześniejszych obietnic przejęcia przez rząd grupy kopalń Trepca.

W strajku uczestniczyło - według agencji Reutera - 800 pracowników. Został odwołany, gdy tylko rządz Kosowa zgodził się ponownie rozważyć decyzję.

Wycofanie się z przejęcia kopalń spowodowane miało być faktem, że Serbia, która nie uznaje Kosowa po deklaracji niepodległości z 2008 r. i rości sobie prawo do kopalń ołowiu, cynku i srebra, w odpowiedzi wpadła we wściekłość, grożąc Kosowianom konsekwencjami.

Nie chcą likwidacji po serbsku
Górnicy postanowili zjechać na dół i okupować kopalnię, gdyż zależy im, aby rząd wziął na siebie zarządzanie kopalniami i uchronił je przed likwidacją oraz, by utrzymywał Serbię z dala o decyzji o losach kopalń w przyszłości - opisują dziennikarze agencji Winnipeg Free Press, relacjonujący konflikt.

W kopalniach Trepca w Kosowie pracowało kiedyś 20 tys. osób. Wydobywano w nich większość surowców naturalnych w byłej Jugosławii. Póżniej kompleks kopalń zaczął być dzielony wskutek bałkańskich konfliktów etnicznych, religijnych i politycznych i część kopalń leżących na północy Kosowa znalazła się pod kontrolą serbskiej mniejszości na tym terenie. Nie powiodły się próby ich prywatyzacji. Przywódcy kosowskich albańskich grup etnicznych popierają żądania górników o przejęcie kopalń przez rząd.

Polski akcent: koszty rządowej kapitulacji
Portal mining.com kończy informację z Kosowa wiadomościami z Polski, gdzie - jak piszą autorzy - rząd Ewy Kopacz po 10 dniach strajków górniczych i protestów ulicznych wycofał się z planu zamykania kopalń. "Szacuje się, że kapitulacja będzie kosztować rząd do 740 mln dol." - podaje portal mining.com.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.