KOS: Dyplom w kieszeni

Siedemnastu słuchaczy niepublicznego policealnego studium przy Kompanijnym Ośrodku Szkolenia w Knurowie stanęło w ub. tygodniu do egzaminu kończącego dwuletni cykl szkolenia. Piętnastu pomyślnie go zdało i uzyskało tytuł technika górnictwa podziemnego.

– To bardzo wysoki wynik, sięgający 90 proc. W szkołach zawodowych zwykle nie przekracza połowy. Stale rosnący poziomu wymagań egzaminacyjnych powoduje, że nie wszyscy zdają za pierwszym podejściem. Słuchacze szkół dla pracujących zwykle bywają w tym rankingu lepsi, ponieważ mają więcej doświadczenia praktycznego – komentuje wyniki egzaminów Piotr Królicki, dyrektor Niepublicznej Szkoły Policealnej działającej przy KOS w Knurowie.

Od 1 września br. szkoła kształci 43 słuchaczy, którzy w trybie zaocznym, sobotnio-niedzielnym, podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.