Koronawirus: Wśród polskich konsumentów nastąpiło wyraźne uspokojenie nastrojów i obaw

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przyczyną polepszenia nastrojów jest powiększające się grono zaszczepionych i spadek liczby zachorowań

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przyspieszenie procesu szczepień sprawiło, że w ciągu miesiąca nad Wisłą wyraźnie zmniejszyły się obawy związane z pandemią, a indeks niepokoju spadł w maju o 18 punktów procentowych; jednak nadal 47 proc. boi się utraty pracy - wynika z badania Deloitte.

Jak podano w raporcie z badania, po nerwowym okresie wywołanym wzrostem zachorowań na przełomie marca i kwietnia oraz wprowadzeniem trzeciego lockdownu, wśród polskich konsumentów nastąpiło wyraźne uspokojenie nastrojów i obaw. Pokazuje to opracowany przez Deloitte indeks niepokoju, który w ciągu miesiąca spadł o 18 punktów procentowych. Większy spadek indeksu w Polsce odnotowano wcześniej tylko raz - w grudniu 2020 r. Obecnie różnica netto między osobami, które zgodziły się ze zdaniem Jestem bardziej zaniepokojony niż tydzień temu oraz tymi, które zaprzeczyły wynosi - 5 proc.

Zdaniem autorów raportu, przyczyną polepszenia nastrojów jest powiększające się grono zaszczepionych i spadek liczby zachorowań, a podobny trend widać w całej Europie. Wszystkie badane przez nas kraje w regionie odnotowały spadki indeksu niepokoju. Największe Polska i Irlandia - po 18 p.p. oraz Francja - 14 p.p.

Jak napisano w raporcie z badania, mimo dużego wzrostu ogólnego poczucia bezpieczeństwa wśród polskich respondentów, tylko nieznacznie spadł poziom obaw o zdrowie członków rodziny. Przyznaje się do nich 76 proc. zapytanych, czyli tylko o 3 p.p. mniej niż miesiąc temu. Tym samym polscy konsumenci niepokoją się o to najbardziej w Europie. Na świecie jesteśmy na piątym miejscu.

Po sporych i dość gwałtownych spadkach poczucia bezpieczeństwa w konsumenckich aktywnościach w kwietniu, maj przyniósł wyraźny odwrót tendencji, a Polacy coraz pewniej czują się w miejscach takich, jak sklep czy salon fryzjerski. Z ankiet wynika, że o 9 p.p. przybyło konsumentów, którzy nie mają obaw związanych z robieniem zakupów w sklepach stacjonarnych (56 proc.), czuliby się bezpiecznie podczas pobytu w hotelu (46 proc.) czy wizyty np. u dentysty lub fryzjera (52 proc.).

Co więcej, liczba Polaków, którzy czują się bezpiecznie, korzystając właśnie z usług wymagających bezpośredniego kontaktu oraz tych, którzy bez obaw zatrzymaliby się w hotelu, jest najwyższa w historii badania polskich konsumentów.

O 5 p.p. wzrosła także liczba konsumentów, którzy czują się bezpiecznie w restauracjach (42 proc.). Prawie jedna trzecia z nas nie ma natomiast obaw przed podróżą samolotem, a ponad jedna czwarta bez obaw wybrałaby się na masowe wydarzenie, takie jak koncert czy mecz.

Polska jest w czołówce państw europejskich z największym poziomem obaw związanych z utrzymaniem pracy. Odpowiada tak prawie połowa - 47 proc. - zapytanych nad Wisłą. Wyprzedzają nas jedynie Hiszpanie - 54 proc. Od początku kwietnia osób, które niepokoją się o swoje zatrudnienie ubyło tylko o 2 p.p. Podobnie odpowiedziało tylko 18 proc. Holendrów i 22 proc. Francuzów.

Zdaniem autorów raportu, obawy wpływają na niepokoje związane z zasobnością portfeli ankietowanych. Prawie dwie trzecie Polaków, czyli nieco więcej niż miesiąc temu martwi się stanem swoich oszczędności. Niemal nie zmienił się natomiast poziom obaw dotyczących uregulowania nadchodzących płatności. Te spędzają sen z powiek 29 proc. zapytanych. O 4 p.p. zmniejszyła się w ciągu miesiąca liczba ankietowanych, dla których powodem do niepokoju jest spłata kredytów (59 proc.), a z 37 proc. do 34 proc. spadła liczba Polaków, którzy wolą odłożyć w czasie większe zakupy. Odpowiedziało tak tyle samo Belgów, nieco więcej Francuzów i Irlandczyków i aż 44 proc. Włochów.

Sporo - z 31 proc. w kwietniu do 24 proc. - zmniejszyła się też w ciągu miesiąca liczba polskich konsumentów, którzy obawiają się powrotu do biura. Eksperci Deloitte zauważają, że Polacy z dużo mniejszą rezerwą niż miesiąc temu podchodzą do korzystania z komunikacji publicznej, będącej często głównym środkiem transportu do biura. 43 proc. zapytanych deklaruje, że ograniczy korzystanie z tego rodzaju transportu w najbliższych tygodniach. To mniej aż o 11 p.p.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.