Koronawirus: Tarcza antykryzysowa pełna obostrzeń

1577699529 biznesklawiaturabiuro

fot: shoper.pl

Aby otworzyć własny biznes, nie trzeba mieć dużego kapitału początkowego. W wielu przypadkach wystarczy nam nawet ok. 3 tys. zł, aby zacząć prowadzić własną firmę!

fot: shoper.pl

Firmy korzystające z pomocy w związku z COVID-19 powinny brać pod uwagę potencjalne ryzyka prawne. W skrajnych przypadkach mogą być zobowiązane do zwrotu całej pomocy, a zarząd spółki pociągnięty do odpowiedzialności karnej - ocenili w czwartek eksperci spółki doradczej KPMG.

Jak napisano, firmy wykorzystujące środki przeznaczone na łagodzenie skutków pandemii COVID-19 oprócz oczywistych korzyści finansowych, powinny brać pod uwagę także potencjalne ryzyka prawne i odpowiedzialność, która spoczywa na przedsiębiorcach i bezpośrednio na członkach zarządów spółek. W skrajnych przypadkach organizacja może być zobowiązana do zwrotu całej pomocy, a zarząd spółki pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

W ocenie KPMG istotne są również ryzyka kontraktowe związane z możliwością braku obowiązku zapłaty odszkodowania czy kary umownej, a także wygaśnięciem, rozwiązaniem lub odstąpieniem od umowy przez kontrahenta. W szczególności wiele wątpliwości budzą przepisy dotyczące umów najmu komercyjnego.

Autorzy analizy wskazali, że możliwość skorzystania z niektórych instrumentów wsparcia, przewidzianych w ramach pomocy dla firm na łagodzenie negatywnych skutków COVID-19, jest uzależniona od tego, czy przedsiębiorstwo kwalifikuje się do sektora MŚP.

- Paradoksalnie w wielu przypadkach określenie statusu firmy może nie być prostym zadaniem - napisali.

- Kwalifikacja przedsiębiorcy jako małego, średniego albo dużego przedsiębiorstwa może powodować duże trudności w sytuacji, gdy mamy do czynienia z bardziej rozbudowaną strukturą - stwierdził Przemysław Kamil Rosiak, radca prawny w kancelarii prawnej D.Dobkowski  stowarzyszonej z KPMG w Polsce.

- Unijna definicja MŚP odnosi się bowiem nie tylko do przedsiębiorcy, który wnioskuje o pomoc, ale także do przedsiębiorstw z nim powiązanych i przedsiębiorstw partnerskich - skomentował Rosiak.

Dodał, że niewłaściwa kwalifikacja pociąga za sobą ryzyko konieczności zwrotu otrzymanego wsparcia, jeśli beneficjent pomocy otrzymał je na podstawie niezgodnego z prawdą oświadczenia i w rzeczywistości nie spełnia warunku jego otrzymania.

Autorzy analizy zwrócili uwagę, że warto również pamiętać, że dotychczasowe przepisy antykryzysowe nie uchylają odpowiedzialności członków zarządu.

- Konieczność zwrotu uzyskanych środków na łagodzenie skutków COVID-19 w związku z nieprawidłowościami na etapie wnioskowania lub ich wykorzystania może być dopiero początkiem problemów prawnych spółki i jej zarządu - skomentowała dr Fatima Mohmand, adwokat w kancelarii prawnej D.Dobkowski.

- W szczególności członkowie zarządów spółek, podpisując, nawet w okolicznościach nadzwyczajnych, oświadczenia i umowy dotyczące konkretnych instrumentów, powinni mieć świadomość, że przekroczenie granicy dopuszczalnego ryzyka gospodarczego czy brak precyzyjności w składanych oświadczeniach chociaż pozornie nieistotny, rodzi po ich stronie poważne ryzyka prawnokarne lub karnoskarbowe. Zwłaszcza jeśli działania te dotyczą środków publicznych - dodała.

Dr Mohmand oceniła, że warto też pamiętać, że niezależnie może to skutkować dochodzeniem naprawienia poniesionej szkody od członków zarządu przez spółkę lub jej wierzycieli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research.