Koronawirus: Naukowcy z Gliwic pomagają szpitalom, ale ich wynalazek ma szersze zastosowanie

fot: Krystian Krawczyk

Czy w niedzielę zrobisz zakupy?

fot: Krystian Krawczyk

System przesiewowego mierzenia temperatury z wykorzystaniem kamer termowizyjnych przygotowany przez Politechnikę Śląską pomaga już czterem śląśkim szpitalom w Gliwicach i Pilchowicach. Niebawem prawdopodobnie także w w Tychach. Urządzenie pozwala na wykrycie osób z gorączką wchodzących np. do szpitala, czy przychodni.  System może być wykorzystany również w innych miejscach, jak np. galerie handlowe.

Technologia wykorzystująca kamery termowizyjne pozwala na sprawne uzyskiwanie kolejnych pomiarów w krótkich odstępach czasu. Otrzymany wynik, jeśli wzbudza podejrzenia, podlega dalszemu sprawdzaniu bez tamowania ruchu w wejściu do budynku.

– Pacjent podchodzi do kamery, zatrzymuje się na chwilę w polu widzenia i wtedy obsługa zdalnie mierzy temperaturę i stwierdza, czy może on wejść na teren szpitala. W przypadku wykrycia podwyższonej temperatury wdrażane są procedury wewnętrzne jednostek medycznych i badanie tych osób podejrzanych o gorączkę metodami potwierdzonymi klinicznie prezentuje zalecaną ścieżkę postępowania – mówi dr hab. Ziemowit Ostrowski.

System oparty o kamery termowizyjne opracował zespół w składzie: dr hab. Ziemowit Ostrowski, dr hab. Wojciech Adamczyk, dr i Damian Borys.

– Po wcześniejszych próbach trzech kamer termowizyjnych wybrano kamerę, którą zmodernizowano tak, aby umożliwić jej zdalne sterowanie przez personel szpitala, znajdujący się w oddzielnym pomieszczeniu. Zaproponowano pomiar temperatury kącików łzowych oraz wnętrza ucha, oba ze stałej odległości. Zgodnie z instrukcją pacjent powinien skierować w stronę kamery najpierw twarz, a później profil – w tym celu umieszczono w polu widzenia kolorowe pola, na które ma kierować wzrok – wyjaśnia prof. Piotr Folęga, dziekan Wydziału Transportu i Inżynierii Lotniczej Politechniki Śląskiej.

Naukowcy zaproponowali, aby termowizyjny monitoring osób wchodzących był wykonywany przez personel medyczny lub pomocniczy, pracujący w pomieszczeniu odizolowanym od miejsca przebywania osoby badanej.

- Na monitorze komputera wyświetlane są termogramy, a oprogramowanie kamery automatycznie wykrywa i oznacza obszary o podwyższonej temperaturze. Pomiar jest dokonywany w sposób ciągły i jeżeli tylko osoba badana pojawi się przed kamerą, to jest to mierzone i wyświetlane na ekranie. Nie jest konieczne specjalne uruchamianie pomiaru dla każdej osoby badanej – wskazuje Ostrowski.

– Kamera została zainstalowana przy głównym wejściu Zakładu Opieki Zdrowotnej MEDENw tymczasowo stworzonej śluzie pomiędzy zewnętrznymi drzwiami a wejściem do poczekalni. Monitoring temperatury przeprowadzany jest przez przygotowany personel, w godzinach pracy poradni – wyjaśnia Iwona Fulczyk, prezes MEDEN.

Z kolei w VITO-MED monitoring nadzorują oddelegowani do tego zadania członkowie służb mundurowych.

–  Kamera działa całodobowo i jest obsługiwana przez żołnierzy wojsk obrony terytorialnej – mówi Małgorzata Dziedzic, dyrektor ds. medycznych w Zakładzie Opieki Zdrowotnej VITO-MED.

– Kamery termowizyjne są zainstalowane w wejściach do szpitala, jedna znajduje się w wejściu głównym , którym wchodzi personel, a druga kamera w wejściu do izby przyjęć, czyli będzie obsługiwała wszystkich pacjentów zgłaszających się samodzielnie lub przywiezionych przez karetkę – dodaje.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.